Dziennik Gazeta Prawana logo

Najbardziej tajemniczy polski film ostatnich lat. Obejrzysz go tylko w jednym miejscu

17 marca 2025, 10:00
[aktualizacja 20 marca 2025, 14:06]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Natalia Bui i Marcin Dorociński w filmie "Minghun"
Natalia Bui i Marcin Dorociński w filmie "Minghun"/Materiały prasowe
"Minghun", najbardziej tajemniczy polski film ostatnich lat, którego fabuła długo była utrzymywana w tajemnicy, był prezentowany w konkursie głównym 49. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a pod koniec listopada trafił na ekrany kin. Teraz wreszcie najnowszy obraz Jana P. Matuszyńskiego, z Marcinem Dorocińskim w roli głównej, pojawi się w streamingu. Ale tylko w jednym miejscu. Gdzie i kiedy?

"Minghun" pojawi się 29 marca w serwisie Premiery CANAL+ i przez miesiąc będzie dostępny wyłącznie na tej platformie streamingowej.

Czym jest "Minghun"?

Zawsze widziałem w tym rytuale romantyczną i jednocześnie metaforyczną nutę, która powoduje, że żałoba nie jest taka po prostu, zwyczajnie czarna. Jest w tym spora nutka nadziei i chęci zawłaszczenia procesu odchodzenia – mówi reżyser Jan P. Matuszyński.

A jak znaczenie tytułu "Minghun" tłumaczą aktorzy – Marcin Dorociński i Kwong Loke? Zobacz wideo poniżej:

O czym jest "Minghun"?

Jurek (Marcin Dorociński) wraz ze swoim teściem Benem (Daxing Zhang) konfrontuje się ze stratą bliskiej osoby i decyduje odprawić chiński rytuał minghun, tzw. zaślubin po śmierci. Bohaterowie ruszają w emocjonalną podróż, której celem jest znalezienie idealnego partnera na wieczność.

Zderzenie odmiennych kultur ma pomóc uświadomić zarówno filmowym postaciom, jak i widzowi, że bez względu na pochodzenie wszyscy przynależymy do jednej człowieczej rodziny. "Minghun" to "opowieść o nadziei, miłości i poszukiwaniu sensu życia oraz tego, co nastaje po nim" – przekonywał dystrybutor.

Kto stoi za filmem?

"Minghun" tworzy wielokrotnie nagradzana ekipa twórców. Za reżyserię według scenariusza Grzegorza Łoszewskiego ("Komornik") odpowiada Jan P. Matuszyński, laureat licznych nagród filmowych i jeden z najciekawszych europejskich twórców, autor "Ostatniej rodziny" serialu "Król" czy filmu "Żeby nie było śladów" (Konkurs Główny na 78. MFF w Wenecji).

Za zdjęcia odpowiada Kacper Fertacz ("Hardkor Disko", "Żeby nie było śladów", serial "Król"), za scenografię – Joanna Kaczyńska, za kostiumy – Emilia Czartoryska, za charakteryzację Pola Guźlińska. Dźwięk opracował Jarosław Bajdowski zaś montaż to dzieło Leszka Starzyńskiego .

Producentem filmu jest studio Wonder Films, które tworzą laureaci najważniejszych polskich i światowych nagród filmowych oraz wielkich przebojów kinowych: Klaudiusz Frydrych ("Jack Strong", "Psy 3. W imię zasad", "Sęp"), Krzysztof Rak ("Boże Ciało", "Bogowie", "Sztuka kochania") oraz Inga Kruk ("Twarz", "W imię").

W obsadzie znaleźli się Marcin Dorociński ("Mission Impossible – Dead Reckoning", "Gambit królowej", "Wikingowie: Walhalla"), Daxing Zhang ("Matrix", "Aniołki Charliego"), Natalia Bui, Antek Sztaba, Ewelina Starejki, Wiktoria Gorodeckaja, Fenfen Huang, Kwong Loke, Yuk Han oraz Brid Ni Neachtain.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj