Dziennik Gazeta Prawana logo

Spektakularny thriller SF zachwycił świat. Adaptacja kultowej powieści teraz w abonamencie

13 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Pies 51"
"Pies 51"/Materiały prasowe
To był jeden z najbardziej wyczekiwanych tytułów w polskich kinach. Spektakularny thriller SF "Pies 51" światową premierę miał na Festiwalu Filmowym w Wenecji. Adaptacja kultowej powieści Laurenta Gaudé łączy widowiskową formę, odważną wizję przyszłości i znakomite aktorstwo gwiazd francuskiego kina. Ten najgłośniejszy francuski tytuł sezonu przyciągnął do kin nad Sekwaną ponad 1,3 mln widzów. Film mogą od dziś oglądać abonenci popularnej platformy streamingowej.

Film "Pies 51" pojawił się w polskich kinach 2 stycznia 2026 roku, w marcu trafił do wypożyczalni VOD, a od dziś, 28 maja, jest dostępny na platformie CANAL+.

O czym jest film?

W niedalekiej przyszłości Paryż podzielony jest na trzy strefy społeczne, a nad porządkiem czuwa ALMA – zaawansowana sztuczna inteligencja, która całkowicie odmieniła funkcjonowanie policji. Gdy twórca ALMY zostaje zamordowany, śledztwo trafia w ręce nietypowego duetu: Salii – elitarnej agentki ze Strefy 2 – oraz Zema, zgorzkniałego gliniarza z najniższej, wykluczonej Strefy 3. Choć dzieli ich wszystko, muszą połączyć siły, by odkryć prawdę, która może wstrząsnąć fundamentami systemu.

Kto występuje w filmie?

W obsadzie znaleźli się Gilles Lellouche ("Asteriks i Obeliks: Imperium Smoka", "Marsylski łącznik"), Adèle Exarchopoulos ("Życie Adeli", "Beating Hearts"), Louis Garrel ("Saint-Exupéry. Zanim powstał Mały Książę") oraz Romain Duris ("Królestwo zwierząt", "Dziewczyna z lilią").

Kto stoi za filmem?

Film wyreżyserował Cédric Jimenez, który także napisał scenariusz wespół z Olivierem Demangelem.

Krytycy zachwycili się niezwykłą warstwą wizualną oraz scenariuszem, który powstał na podstawie kultowej powieści Laurenta Gaudé, zdobywcy prestiżowej francuskiej nagrody literackiej Goncourtów.

"Reżyseria Jimeneza jest wirtuozerska!" – zawyrokowali Samuel Douhaire i Guillemette Odicino w programie "Télérama".

"Skuteczny thriller, który trzyma widza w napięciu, z bardzo niewielką ilością czasu na odpoczynek. Jimenez w wyrafinowanym stylu przechodzi do sedna" – pisał Lee Marshall na łamach "Screen Daily".

"Wyjątkowy film pełen efektownych scen akcji, trafnie stawiający pytania etyczne o granice ingerencji sztucznej inteligencji. Zrealizowany z chirurgiczną precyzją" – dowodziła Marie-Laure Laville w "Move on Magazine".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj