Dziennik Gazeta Prawana logo

Kochacie „Forresta Gumpa"? Jego twórca wraca z nowym filmem. A w nim Tom Hanks i Robin Wright

2 lipca 2024, 14:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hanks
Tom Hanks i Robin Wright w filmie "Here. Poza czasem"/Materiały prasowe
Twórcy oscarowego „Forresta Gumpa" powracają z nowym filmem. A w nim odmłodzeni i cyfrowo postarzeni Tom Hanks i Robin Wright. Reżyser Robert Zemeckis znowu zadziwia.  

Na planie filmu „Here. Poza czasem" (tyt. oryg. „Here") spotkali się po latach reżyser Robert Zemeckis i para popularnych aktorów – Tom Hanks i Robin Wright. Razem pracowali przy kultowym już "Forreście Gumpie".  

Kilkadziesiąt lat miłości

Współscenarzystą „Here. Poza czasem" jest Eric Roth, który wziął na swój warsztat jedną z powieści graficznych autorstwa Richarda McGuire'a z 2014 roku. Akcja filmu rozgrywa się w pewnym amerykańskim domu na przestrzeni całego stulecia. 

Tom Hanks i Robin Wright grają małżonków - Richarda i Margaret. W „Here. Poza czasem" oglądamy ich jako licealistów i  jako 80-latków. Twórcy obiecują, że ten film dostarczy mnóstwa wzruszeń.

"Losy kilku pokoleń krzyżują się w jednym miejscu na ziemi, domu, który jest świadkiem wszystkiego co w ich życiu najpiękniejsze i najbardziej dramatyczne, najzabawniejsze i najbardziej poruszające. To tu dla jednych wszystko się zaczyna, a dla innych kończy. Tutaj rozkwita miłość, spełniają się marzenia, rodzą się przyjaźnie, pasje i przychodzą rozczarowania. Twórcom udaje się w niezwykłej filmowej formie uchwycić istotę ludzkiego losu. Jego blaski i cienie, które wszyscy znamy bez względu na to skąd pochodzimy i gdzie przyszło nam żyć" - napisali producenci o filmie. 

Najnowocześniejsza technika

Reżyser w tym filmie wykorzystał nowinki techniczne, stosowane w grach komputerowych, serialach i programach telewizyjnych. Podpisał umowę z Metaphysic, firmą, która zajmuje się wykorzystaniem sztucznej inteligencji w przemyśle rozrywkowym. „Here. Poza czasem" jest więc pierwszym projektem, w którym zostaną wykorzystane najnowsze narzędzia sztucznej inteligencji, które w czasie rzeczywistym tworzą maski odmładzające aktorów. Zabieg ten polega na tym, że raz nagrany obraz nie wymaga dopracowywania efektami specjalnymi.

"Odmładzający makijaż"

"Tworząc ten film wiedzieliśmy, że mamy ogromną kolekcję zdjęć sprzed lat Toma Hanksa i Robin Wright w różnym wieku, którą następnie mogliśmy cyfrowo przetworzyć i nałożyć im coś w rodzaju "makijażu", by ich odmłodzić. Na tym efekcie nam zależało i ostatecznie wyszło to dobrze" – wyjaśnił Robert Zemeckis.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj