Dziennik Gazeta Prawana logo

95 lat temu urodził się aktor Jarema Stępowski, zbieracz "suchego chleba dla konia"

15 stycznia 2020, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 10 minut
Jarema Stępowski
<p>Jarema Stępowski</p>/AKPA
15 stycznia 1925 r. urodził się w Warszawie Jarema Stępowski, aktor i piosenkarz, wykonawca m.in. "Statku do Młocin", "Warszawskiego taksówkarza", "Ballady o jednej Wiśniewskiej". Widzowie "Wojny domowej" zapamiętali go jako zbieracza "suchego chleba dla konia".

Chciał być lekarzem, ale plany pokrzyżowała wojna. Otworzył w Warszawie na Wroniej "", stając się prekursorem recyklingu. "" - wspominał w "Rzeczpospolitej" w 1998 roku.

Siedzibę firmy odwiedziła raz ciotka Stępowskiego, prawdziwa arystokratka. Pierwszy szok przeżyła, gdy obejrzała "pracowników" popijających podczas przerwy obiadowej bimberek. Drugi był jeszcze większy. Bowiem gdy po francusku zapytała siostrzeńca: "", usłyszała odpowiedź - także w języku Moliera: "" Jednym z kontrahentów Stępowskiego był bowiem Jan Gałecki, przewodniczący paryskiego związku zawodowego gałganiarzy, którego wojna zaskoczyła w Warszawie.

Do szkoły teatralnej zachęcił go współlokator z pokoju w zakopiańskim sanatorium, gdzie Jarema Stępowski leczył wyniesioną z okupacji gruźlicę. Był to Gustaw Holoubek. "" - wspominał Stępowski.

"" - wyjaśnił w 1998 r. "Rzeczpospolitej" Gustaw Holoubek.

W 1946 r. zgłaszając się do szkoły teatralnej, przedstawił się: "". "" - skomentował Aleksander Zelwerowicz. Przedwojenny aktor, Kazimierz Junosza Stępowski, był stryjecznym bratem ojca Jaremy. Wtedy właśnie Jarema postanowił, że będzie odtąd tylko Stępowskim.

Według Zelwerowicza dobry aktor powinien wcielać się w różne osobowości, wyzbywając się wstydu i nieśmiałości. Chcąc zatem od razu wcielić w życie profesorską maksymę, Stępowski z kolegą z roku przebrali się któregoś dnia za włóczęgów-muzykantów i z harmonią wsiedli do tramwaju, którym Zelwerowicz wracał do domu. Pijackimi głosami zaczęli śpiewać partyzanckie piosenki, a po skończonym "recitalu" obeszli tramwaj z kapeluszem. Zelwerowicz spojrzał groźnie, ale wrzucił sto złotych. Następnego dnia podczas zajęć profesor przemówił: "".

"" - wspominał Stępowski. Kiedy złamał nogę na nartach i dwa tygodnie spóźnił się na zajęcia, przez następne dwa Zelwerowicz go nie zauważał. Potem wezwał do gabinetu.

"" - zapytał po dłuższym milczeniu. "" - opowiadał Stępowski. "" - zdenerwował się rektor. "" - zreflektował się student.

"" - zapytał Zelwerowicz i nie czekając na odpowiedź sięgnął do portfela.

"" - wspominał aktor.

Na honorowym miejscu w mieszkaniu Stępowskiego wisiała dedykacja na programie do sztuki "" wystawianej w Warszawie w 1948 roku: "".

Po drugim roku studiów Stępowski skonfliktował się z Janem Kreczmarem, zastępcą Zelwerowicza. "" - wspominał. "" - opowiadał Stępowski.

A Kreczmar dostrzegł w tej przemowie studenta wyraźne "wady wymowy", które - w połączeniu z "niewłaściwym stosunkiem do szkoły" - przyniosły w efekcie "wilczy bilet".

Występował w teatrach w Świdnicy, Białymstoku, Łodzi. W Białymstoku, wówczas - początku lat 50. - reżyserowali Axer, Warnecki, Daczyński, Borowski. Tam zagrał swoją najlepszą rolę dramatyczną - Jana Kazimierza w "Mazepie" Słowackiego. W łódzkim Teatrze Satyryków "sztuki rozśmieszania" uczył się od Jadwigi Andrzejewskiej. W kilku filmach m.in. - "", "", "" - zagrał całkiem poważne, wcale nie komediowe role. Jednak "kultowym" okazał się epizod w telewizyjnym serialu "" - widzowie zapamiętali go jako domokrążcę, zbieracza "".

"" - wspominał aktor. Nadawcą okazał się przyjaciel, Wiesław Michnikowski.

Piosenki warszawskiego folkloru zaczął śpiewać pod wpływem Stanisława Grzesiuka, z którym chcieli otworzyć Kabaret Starej Warszawy. Poznali się w "", gdzie Stępowski mówił Wiechowskie monologi. Niestety, przedwczesna śmierć Grzesiuka udaremniła te zamiary. Wtedy szef "Podwieczorku..." Roman Sadowski zaproponował mu śpiewanie piosenek warszawskich przedmieść. Śpiewanie traktował amatorsko i jako "amator" dorobił się dwóch Złotych Płyt, co w czasach PRL oznaczało sprzedanie co najmniej 125 tys. dużych krążków. Był laureatem drugiej - za "" (1969) - i siódmej - za "" (1970) - Złotej Płyty w historii polskiej muzyki. Pierwszą, w 1968 r. otrzymał Czesław Niemen, za ".

W 1971 r. jury festiwalu opolskiego chciało przyznać nagrodę "Szpilek" Stępowskiemu ""; redakcja satyrycznego tygodnika uznała to za horrendalne, wycofała nagrodę i poza konkursem przyznała ją Tadeuszowi Chyle. W tym samym czasie w opolskiej restauracji Hotelowej specjalnością zakładu był "Kurczak a’la Jarema Stępowski" z młodymi kartofelkami, pieczarkami z patelni i sałatką z pomidorów za niecałe 47 zł.

Ryszard Marek Groński, cytując w "Szpilkach" fragmenty tekstów piosenek, nazwał Stępowskiego "". "" - pisał Groński.

Autorami piosenek Jaremy Stępowskiego byli m.in. Agnieszka Osiecka (""), Wojciech Młynarski ("", "") i Jerzy Ficowski ("").

"" - powiedział w 1998 r. Groński "Rzeczpospolitej". Jego zdaniem "knajacka podkultura" była celowo propagowana przez świeżo nastałą ekipę gierkowską. "" - wyjaśnił.

"" - bronił Stępowskiego w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Wiesław Michnikowski. A Jeremi Przybora przypomniał, że Stępowski był pierwszym i świetnym wykonawcą piosenki "Zimy Żal" utrzymanej w zupełnie innej poetyce.

"y" - oceniał Jerzy Ficowski, który pisząc "dla chleba" tekst "Szlifierza" nie wiedział nawet, że wykonawcą piosenki będzie właśnie Stępowski. Zarzuty Grońskiego nazwał "absurdalnymi".

Swoimi piosenkami Stępowski częściej jednak wzruszał niż gorszył. "" - wspominał piosenkarz.

Takie sceny powtarzały się często, w Podkowie Leśnej śpiewał "". "".

W 1967 r. wspólnie z Lidią Korsakówną, Haliną Kunicką i Kazimierzem Brusikiewiczem występował w Izraelu. "" - opowiadał Stępowski.

Ostatni występ szczególnie wbił mu się w pamięć. "" - wspominał. "" - dodał aktor.

W 1973 r. wystąpił na śniadaniu opłatkowym u prymasa Polski Stefana Wyszyńskiego. "" - wspominał Stępowski.

Pod koniec życia szwankujące zdrowie zmusiło Jaremę Stępowskiego do rezygnacji z regularnych występów. Nie opublikował - w przeciwieństwie do wielu kolegów po fachu - wspomnień. Na polski teatr uczeń Zelwerowicza patrzył dosyć krytycznie. "" - komentował.

Jarema Stępowski zmarł 11 stycznia 2001 r. w Warszawie, spoczywa na Starych Powązkach.

autor: Paweł Tomczyk/PAP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj