Fabularnym debiutem Stanisława Barei była komedia "" z 1960 roku. Kilka lat później powstały m.in. "", "". Bareja był jednym z pionierów powojennego kryminału jako reżyser kinowego "" i serialu "". Największy rozgłos przyniosły mu kultowe już komedie "", "", "", "" oraz seriale "" i "".
"a" - powiedziała historyk kina i filmograf Katarzyna Wajda z Filmoteki Narodowej - Instytutu Audiowizualnego.
Jak podkreśliła, Bareja to reżyser kinofil, który kochał komedię. Świetnie znał amerykańskie tradycje tego gatunku, ze slapstickiem - filmem z mnóstwem gagów - na czele i korzystał ze znanych chwytów komediowych, portretując rzeczywistość swoich czasów.
"r" - mówiła.
Stąd też ingerencje cenzury w jego filmy, które zresztą reżyser przypłacał zdrowiem. Historyk kina tłumaczyła, że władza tolerowała jego filmy, bo jak tłumaczono, komedii w Polsce mało się kręci, a coś z humorem trzeba było ludziom pokazać.
Wajda podkreśliła, że Bareja był zawsze popularny, a jego filmy zapełniały kinowe sale. Nie przekładało się to jednak na finansowy sukces twórcy, bo jako reżyser tzw. II kategorii odgórnie dostawał niższe wynagrodzenie. "" - dodała.
O kultowości jego filmów - jak mówiła - można jednak mówić dopiero od lat 90., "".
Jak dodała, o Barei "". Inspiracją dla reżysera było oczywiście kino komediowe. "".
Z kolei chaotyczna rzeczywistość PRL-u, systemu opartego na kłamstwie, grze pozorów, odbija się w skeczowej formie jego filmów czy języku bohaterów – okaleczonym, zanieczyszczonym nowomową. Widoczny jest także - co wynikało z działalności opozycyjnej reżysera - wpływ kabareciarzy na twórczość Barei.
"" - mówi Wajda. Jego współscenarzystami byli: Jacek Fedorowicz, Stanisław Tym czy Jacek Janczarski. W filmach Barei grali aktorzy wszystkich najważniejszych ówcześnie kabaretów – Kabaretu Starszych Panów, STS-u, U Lopka, Dudka, Owcy czy Kabaretu pod Egidą. "" - wymieniła. Debiutowali u niego Elżbieta Czyżewska i Wojciech Pokora.
O pozycji Barei najlepiej świadczy fakt związany z realizacją serialu "" podczas stanu wojennego. "" - zaznaczyła. Dzięki temu - jak dodała - powstał jeden z seriali wszech czasów, pokazujący kunszt reżyserski Barei, "".
Jak zaznaczyła, ponadczasowość tych filmów i ich uniwersalizm sprawia, że jak opisujemy teraźniejszość za pomocą memów, to chętnie sięgamy do kadrów z filmów Barei.
"" - zaznaczyła i dodała, że to poniekąd słodka zemsta na tych wszystkich, którzy mówili, że bareizm to jest kino tandetne.
Samo pojęcie bareizmu - zdaniem filmoznawczyni - wymaga dzisiaj odczarowania i zdefiniowania na nowo.
"" - tłumaczyła.
I tak to funkcjonowało - dodała - do lat 60., kiedy Bareja zaczął robić swoje pierwsze komedie "", "a", "".
"" - mówiła.
Jak dodała, są to opinie zupełnie niesłuszne, bo choć filmy Barei przedstawiają dość uładzoną, podkolorowaną wizję ówczesnej Polski, to akcenty krytyczne wobec rzeczywistości lat 60. są tam bardzo wyraźne.
"" - zaznaczyła historyk kina.
Z okazji rocznicy urodzin artysty na stronie Fototeki FINA - pod adresem http://fototeka.fn.org.pl/pl/kolekcje/info/139/stanislaw-bareja.html - pojawił się specjalny wirtualny album dedykowany artyście. Znalazły się tam wybrane archiwalne wypowiedzi reżysera, dot. jego pracy na planie, werki oraz fotosy z bazy Fototeki. "" - podkreśliła Wajda.
Z kolei na stronie Repozytorium Cyfrowego FINA ukaże się artykuł poświęcony twórczości reżysera, ilustrowany m.in. relacją Polskiej Kroniki Filmowej z planu „Małżeństwa z rozsądku”.