O filmie "Solid Gold" stało się bardzo głośno po pierwsze dlatego, że o mały włos, przez zabiegi TVP, nie został wycofany z festiwalu w Gdyni. Po drugie dlatego, że powstała wokół niego atmosfera produkcji opowiadającej o aferze Amber Gold. O tym, co się stało w Gdyni, i ile z Amber Gold jest w "Solid Gold" mówi nam najbardziej zorientowany w sprawie, czyli reżyser Jacek Bromski. Posłuchajcie

Reklama

Trwa ładowanie wpisu

A oto kilka, tradycyjnie tendencyjnie wybranych, cytatów:

O filmach Patryka Vegi i ich sukcesie:

Dużo rzeczy mnie zaskakuje: jak wielki elektorat mają partie, które na to nie zasługują. Jak wielki nakład mają różne książki, których nie powinien nikt czytać. To znaczy, że społeczeństwo, ogólnie rzecz biorąc, jest poniżej przeciętnego ilorazu inteligencji. Mówi się, że powyżej jest może pięć czy siedem procent. No, ale to są klienci. Dla nich się robi filmy, dla nich się produkuje różne rzeczy. Trzeba ich uwzględniać. Ja nie sądzę, żeby widzowie Patryka Vegi jeszcze chodzili na inne filmy do kina. Może na parę wybranych

O połączeniu studiów filmowych:

To nie jest żadne połączenie studiów, to jest zwykła likwidacja. Zostały zabrane studiom środki finansowe, te które te studia wypracowały. Zostały im zabrane filmy, którymi byli dysponentami z mocy ustawy i z tzw. ciągłości.

I o tym, czy napisze i wyreżyseruje jeszcze komedie:

Teraz jest ciężko, dlatego że ja nie wymyślę lepszej komedii, jak to, co się dzieje wokół nas. To jest taka komedia, że trudno to przebić. Nie wiem, jak zrobić satyrę polityczną.