Organizator Festiwalu, Instytut Polski w Wilnie, szacuje, że polskie produkcje obejrzała rekordowa liczba widzów – około 7 tys. „” - mówi PAP dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie Marcin Łapczyńki. Wskazuje, że „”.
W tegorocznym programie Festiwalu znalazła się „” - podkreśla dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie. W programie znalazł się m.in. film Jacka Borcucha „“, najnowsze dzieło Agnieszki Holland „“, film „“ Raula de la Fuente i Damiana Nenowa, „“ Adriana Panka, „“ Borysa Lankosza, komedia romantyczna „“ Tomasza Koneckiego.
Festiwal Filmu Polskiego jest największym projektem Instytutu Polskiego w Wilnie realizowanym w ciągu roku. „” - zwraca uwagę Łapczyński.
„” - mówi Łapczyński. „” - mówi w rozmowie z PAP krytyczka filmowa Żivile Pipinyte.
Dzisiaj polskie produkcje są popularne na Litwie. Pokazują je nie tylko Festiwal Filmu Polskiego, ale też praktyczne wszystkie inne festiwale filmowe odbywające się w tym kraju. „” – mówi Pipinyte. W jej ocenie ”. „” - uważa krytyczka.
Zarówno Pipinyte, jak też Łapczyński wskazują, że prezentacja polskich filmów na Litwie jest najbardziej przystępną i najciekawszą formą popularyzacji tu polskiej kultury. „L” - mówi Łapczyński. Zaznacza, że to pokazuje, iż „”.
„” - mówi dyrektor Marcin Łapczyński. Podkreśla, że dzięki wsparciu głównego partnera Orlen Lietuva i Stop Cafe Festiwal stał się obecny w pięciu miastach Litwy.W ciągu ostatnich czterech lat widownia wzrosła dwukrotnie. Informacje o Festiwalu zajmuje też znaczące miejsce w litewskich mediach.