Ceremonia inauguracji festiwalu na weneckim Lido została połączona z projekcją biorącego udział w głównym konkursie francusko-japońskiego filmu „”, który wyreżyserował Hirokazu Koreeda. W obsadzie tej obyczajowej historii są Catherine Deneuve i Juliette Binoche.
Najważniejsze festiwalowe nagrody wręczy 7 września jury, którego przewodniczącą jest reżyserka z Argentyny Lucrecia Martel. Ponadto w jego składzie są: były wieloletni dyrektor festiwalu w Toronto Piers Handling z Kanady, kanadyjska reżyserka Mary Harron, francuska aktorka Stacy Martin, operator filmowy Rodrigo Prieto z Meksyku, reżyserzy: Shin’ya Tsukamoto z Japonii i Paolo Virzi z Włoch.
Inauguracyjną galę poprzedziła polemika wokół Romana Polańskiego, którego francusko-włoski film „” bierze udział w konkursie i został już uznany za jedno z najważniejszych wydarzeń w tym roku. Autorem zdjęć jest Paweł Edelman, a grają: Jean Dujardin, Louis Garrel, Emmanuelle Seigner. To dramat historyczny przedstawiający historię francuskiego kapitana Alfreda Dreyfusa, który został niesłusznie oskarżony o zdradę stanu i skazany na dożywotnie więzienie.
Jak ogłoszono, Polańskiego w związku z ciążącym na nim wyrokiem w USA i groźbą ekstradycji nie będzie w Wenecji, lecz połączy się z uczestnikami projekcji poprzez komunikator wideo.
Na środowej konferencji prasowej przed otwarciem festiwalu przewodnicząca głównego jury Lucrecia Martel powiedziała, że nie będzie na uroczystej projekcji filmu Polańskiego w piątek, po to - jak dodała - "". Uznano to za krytykę dopuszczenia jego filmu do konkursu.
Kilka godzin później Martel oświadczyła, że w niektórych medialnych relacjach jej słowa zostały "".
"" - wyjaśniła argentyńska reżyser w wydanej nocie.
"" - dodała.
Dyrektor festiwalu Alberto Barbera oświadczył zaś na konferencji, że film Polańskiego bardzo mu się podobał. "" - dodał odnosząc się do sądowych spraw reżysera. Podkreślił, że Polański jest jednym z największych mistrzów kina europejskiego.
O Złotego Lwa powalczą między innymi: amerykańska „” w reżyserii Noaha Baumbacha ze Scarlett Johansson i Adamem Driverem, a także „” Jamesa Graya, opowieść z gatunku science-fiction z Bradem Pittem, Tommy Lee Jonesem, Liv Tyler, Donaldem Sutherlandem.
Włoską kinematografię reprezentują „” Mario Martone, rozgrywający się w Neapolu oraz nakręcony na Sycylii film „” w reżyserii Franco Maresco.
W kolejnych dniach na Lido festiwalowa publiczność, jury i dziennikarze obejrzą między innymi zakwalifikowane do konkursu głównego filmy: „” Todda Phillipsa z Joaquinem Phoenixem i Robertem De Niro i "" („”) Stevena Soderbergha o podatkowej aferze Panama Papers. W obsadzie są: Meryl Streep, Gary Oldman, Antonio Banderas, Jeffrey Wright oraz Sharon Stone.
O Złotego Lwa powalczy też czesko-słowacko-ukraiński „” w reżyserii Vaclava Marhoula, czarno-biała ekranizacja głośnej powieści Jerzego Kosińskiego pod tym samym tytułem. Włoska krytyka podkreśla, że będzie to jeden z najciekawszych filmów w Wenecji.
Zwraca się też uwagę na konkursowy film „” Haifay Al Mansour, pierwszej kobiety-reżysera w Arabii Saudyjskiej.
Polskie wydarzenie na tegorocznym festiwalu w Wenecji to udział filmu Jana Komasy „” w konkursie Giornate degli Autori. Jest to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia chłopaka, który po wyjściu z zakładu poprawczego postanawia udawać księdza. W roli głównej wystąpił Bartosz Bielenia. Razem z nim grają: Tomasz Ziętek, Eliza Rycembel, Aleksandra Konieczna, Łukasz Simlat, Barbara Kurzaj, Zdzisław Wardejn i Leszek Lichota.
W czwartek Złotego Lwa za całokształt twórczości otrzyma hiszpański filmowiec Pedro Almodovar. Druga nagroda za dorobek życia wręczona zostanie w trakcie festiwalu brytyjskiej aktorce Julie Andrews, najbardziej znanej z roli Mary Poppins.