Relacja z BERLINALE: animowana metafora Ameryki, pocztówki z Rosji i sukces debiutantki z Polski

| Aktualizacja:

Berlinale żyje kinem i podziwia kolejne premierowe filmy. Po "Wyspie psów" Wesa Andersona ma przyjść czas m.in. na nowy obraz Małgorzaty Szumowskiej. To, co porusza widzów nad Sprewą, to oczywiście polityka, której na kinowych ekranach jest w tym roku całkiem sporo. Nasza relacja z festiwalu.

wróć do artykułu
  • ~Jordan
    (2018-02-18 10:40)
    Im bardziej dziwaczny film ("Twarz", "Wieża", kiedyś "Córki dancingu") tym większe ma szanse na międzynarodowy sukces...A jeżeli w dodatku twórcą jest postępowa kobieta , nagrody murowane.