Dziennik Gazeta Prawana logo

"Człowiek z magicznym pudełkiem" - powstaje nowy, futurystyczny film Bodo Koxa

20 listopada 2016, 10:23
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Na planie filmu "Człowiek z magiznym pudełkiem"; fot. Bartosz Mrozowski/Kino Świat
Na planie filmu "Człowiek z magiznym pudełkiem"; fot. Bartosz Mrozowski/Kino Świat/Media
Historię miłości ludzi z różnych epok, którzy spotykają się w przyszłości, po globalnym konflikcie zobaczymy w "Człowieku z magicznym pudełkiem", najnowszej produkcji wyreżyserowanej przez Bodo Koxa. Film pojawi się w kinach pod koniec przyszłego roku.

Adam i Goria - główni bohaterowie "" - spotykają się w jednej z warszawskich korporacji. Jest 2030 rok. On jest człowiekiem znikąd i ma amnezję, ona jest nowoczesną kobietą swoich czasów. Pomimo dzielących ich różnic rozkwita między nimi romans. W tym czasie Adam odkrywa w swoim mieszkaniu stare radio, które nadaje audycje z lat 50. i... emituje fale umożliwiające teleportację. Mężczyzna przenosi się w przeszłość i "utyka" w 1952 roku. Za nim - w niebezpieczną podróż, która ma sprowadzić go z powrotem - rusza Goria.

Na pomysł filmu Bodo Kox wpadł, gdy w trakcie porządków w mieszkaniu wziął do rąk stare radio. - - powiedział.

- jak dodał Bodo Kox - to obraz świata "po dużym konflikcie".  - - wyjaśnił. - - podkreślił.

Opowieść, jak wyjaśnił producent Roman Jarosz z Alter Ego Pictures, choć przeniesie się na chwilę w lata 50., nie będzie się jednak koncentrowała w tamtych czasach. Dla Adama - jednego naukowców pracujących nad uruchomieniem polskiej telewizji - . - dodał.

- - podkreślił producent. - - dodał.

Zdaniem Olgi Bołądź, odtwórczyni roli Gorii, zaletą filmu może być - co, jak zauważyła, jest rzadkie w polskim kinie - podjęcie tematu, jak nasz świat może wyglądać za kilkanaście lat.  - - dodała. - podkreśliła.

 - - skomentowała Bołądź.

Bołądź, jak powiedziała PAP, w pracy nad filmem inspiruje się m.in. obrazami Tima Burtona. Sama historia przypomina jej jednak mit o Orfeuszu i Eurydyce i tę jego część, w której mężczyzna schodzi za ukochaną do piekła - i nie może się odwrócić.

Piotr Polak, filmowy Adam, na planie "" myśli z kolei o "Seksmisji" i "Zakochanym bez pamięci". Swojego bohatera widzi jako zagubionego w rzeczywistości, nieokreślonego oraz "spokojnego i stonowanego obserwatora". Zdaniem Polaka jego bohatera w świecie przyszłości najbardziej mogłyby zaintrygować relacje międzyludzkie oraz, w ogóle, inni ludzie.  - - mówił Polak.  - - dodał.

Na ekranie zobaczymy także Arkadiusza Jakubika, Wojciecha Zielińskiego, Agatę Buzek, Sebastiana Stankiewicza, Helenę Norowicz, Bartosza Bielenia i Bartka Firleta.

Nad filmem pracują również m.in. Dominik Danilczyk - operator debiutujący w pełnym metrażu; Wojciech Żogała - scenograf nagrodzony m.in. na Festiwalu Filmowym w Gdyni w 2014 roku za wystrój w "Bogach" Łukasza Palkowskiego, Katarzyna Adamczyk - kostiumografka, która pracowała z Bodo Koxem przy jego poprzednim filmie, "Dziewczynie z szafy"; Agnieszka Hodowana - charakteryzatorka, która pracowała przy filmie "Body/Ciało" z Małgorzatą Szumowską oraz "Demonie" z Marcinem Wroną.

Zdjęcia zakończą się w połowie grudnia. Premiera jest przewidziana na przełom 2017 i 2018 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj