Dziennik Gazeta Prawana logo

"Dotknięcie mroku" – jeden z ciekawszych horrorów od lat [RECENZJA]

18 sierpnia 2014, 11:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dotknięcie mroku
Dotknięcie mroku/Media
"Dotknięcie mroku" – obraz dwójki młodych pasjonatów, Dereka Lee i Cliffa Prowse'a, którzy wspólnymi siłami napisali scenariusz, podzielili się miejscem na reżyserskim fotelu, a także zagrali główne role, to dowód na sukces działania w duecie.

Panom nie udało się co prawda uniknąć klisz i schematycznych rozwiązań fabularnych, ale za to z powodzeniem wykreowali właściwą dla gatunku atmosferę, a także podszyli swój film niepokojącą refleksją, która zostaje z widzem, kiedy tradycyjne metody straszenia przestają działać.

W "Dotknięciu mroku" wampiryzm, jak to zwykle bywa, jest karą i nagrodą. Rasową promocją i degradacją jednocześnie. Za nieśmiertelność płaci się wysoką cenę – podporządkowaniem instynktowi, który zmusza do tego, by zabijać. Nie możesz przestać zabijać, ale możesz decydować, kogo zabijesz – pocieszają się bohaterowie, budząc w widzach jeszcze większy niepokój.

DOTKNIĘCIE MROKU | reżyseria: Clif Prowse | dystrybucja: Imperial-Cinepix

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj