Dziennik Gazeta Prawana logo

Liam Neeson non-stop ratuje nasz świat

24 lipca 2014, 16:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Non-stop
Non-stop/Monolith Films
Liam Neeson jako sterany życiem facet, który na kilka lat przed emeryturą musi przejść prawdziwy test swojej męskości, sprawdza się w podobnych rolach nie gorzej niż Clint Eastwood.

Irlandzki aktor swój potencjał gwiazdora kina akcji odkrył na nowo stosunkowo niedawno i chwała mu, że powrócił do ról cichych twardzieli. Może i "Non-stop" nie jest jego najwybitniejszym osiągnięciem, ale to nadal porządny film sensacyjny, w którym Neeson ratuje dzień.

Tym razem jako agent federalny z problemem alkoholowym musi na pokładzie samolotu rejsowego zdemaskować terrorystę, który grozi powybijaniem wszystkich pasażerów. I nawet na tak małej przestrzeni znalazło się miejsce na gruchotanie kości i strzelaniny.

Mimo że zaproponowana publice już na początku filmu zabawa w typowanie tożsamości mordercy gdzieś się po drodze gubi, bohaterowie są odbici od sztancy, a i sam Neeson niejednokrotnie miota się, jakby nie bardzo wiedział, co ze sobą zrobić, "Non-stop" to sprawne widowisko akcji.

Non-Stop | reżyseria: Jaume Collet-Serra | dystrybucja: Monolith

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj