Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosztował "grosze", podwoił swój budżet. Thriller megahitem streamingu

34 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Niebezpieczne zwierzęta"
"Niebezpieczne zwierzęta"/Monolith Films
"Niebezpieczne zwierzęta" to mocny thriller, który robi prawdziwą furorę w streamingu. Film kosztował "tylko" 4 miliony dolarów, co jak na hollywoodzkie standardy stanowi "grosze" – a zarobił w kinach ponad dwa razy tyle, czyli 9 milionów z hakiem. Jednak sensację tytuł wywołuje nie na wielkim, lecz małym ekranie.

Film "Niebezpieczne zwierzęta" jest jednym z najpopularniejszych tytułów streamingu ostatnich miesięcy. Można go oglądać w wypożyczalniach VOD, a także w abonamencie – do niedawna tylko w Prime Video, zaś od dziś, 21 maja, także na platformie CANAL+.

O czym jest film?

Główną  bohaterką filmu jest Zephyr, zbuntowana surferka, która zawsze stawia na swoim. Losy dziewczyny odmieniają się w sekundę, kiedy zostaje uprowadzona i uwięziona przez seryjnego mordercę, którego krwawy modus operandi to rzucanie swoich ofiar na żer dla rekinów. Dziewczyna będzie zmuszona zrobić wszystko, by uwolnić się z klatki i nie stać się ostatnim posiłkiem dla morskich drapieżników.

Kto występuje w filmie?

Główną rolę  Zephyr gra Hassie Harrison ("Yellowstone", "Doktor Hart", "Żelazny sad"), a partnerują  jej Jai Courtney ("Terminator Genisys", "Niezgodna", "Legion Samobójców"), Josh Heuston ("Diuna: Proroctwo", "Szkoła złamanych serc", "Thor: Miłość i grom") i Ella Newton ("Okno na mordercę", "Patolog", "Sąsiedzi").

Kto stoi za filmem?

Film wyreżyserował Sean Byrne ("Cukierki diabła") według scenariusza Nicka Leparda ("Bezpieczne miejsce").

"Niebezpieczne zwierzęta" zachwyciły fanów dreszczowców, a także zaimponowały krytykom. Ci ostatni byli szczególnie pod wrażeniem nietypowego połączenia nurtów obecnych w horrorze od dekad – czyli slashera o seryjnym zabójcy i tzw. animal attack o rekinach.

"Znakomite realizacyjnie, przemyślane, pozbawione zawahania, samoświadome i rewelacyjnie ogrywające gatunkowe klisze. Pastisz perfekcyjny" – pisał Jakub Marciniak z portalu Immersja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj