"Twój Vincent" w reż. Doroty Kobieli i Hugh Welchmana, pierwszy film pełnometrażowy stworzony w całości techniką animacji malarskiej, otrzymał we wtorek nominację do Oscara w kategorii Pełnometrażowy Film Animowany.

- Cieszę się bardzo z nominacji dla filmu "Twój Vincent". Ta nominacja jest nie tylko osiągnięciem Doroty Kobieli, ale także osiągnięciem humanistycznego myślenia o filmie, które jest mi bardzo bliskie – zaznaczył.

Jak podkreślił, możliwości programów komputerowych przeznaczonych do animacji są od dawna doceniane na całym świecie. "Tymczasem Dorota Kobiela zaproponowała film animowany malowany. Najpierw film został zarejestrowany z aktorami, a następnie to, co zagrali, było malowane, ale nie za pomocą komputera tylko przez malarzy. Powstało wiele tysięcy obrazów malowanych przez artystów z różnych krajów. To fenomenalne przedsięwzięcie, które należy oceniać nie tylko w kategorii artystycznej, ale także jako przeciwstawienie się trendowi animacji komputerowej. Widzę duże szanse i życzę Dorocie Kobieli dużych szans na Oscara" – powiedział.

Pytany, kto jeszcze ma szansę na otrzymanie statuetki Raczek odparł, że Christopher Plummer, który zagrał w filmie "Wszystkie pieniądze świata", pokazał "mistrzostwo zawodowe". Jak dodał, w wyniku akcji Time’s Up Kevin Spacey stracił rolę we "Wszystkich pieniądzach świata", a Plummer zastąpił go na planie. "Nominowanie aktora, który zastąpił innego wyrzuconego z produkcji filmu za przekraczanie praw w dziedzinie obyczajowej wobec drugiego człowieka, w tym wypadku chodziło o młodych mężczyzn, wskazuje na obyczajową doniosłość całej sytuacji" – stwierdził krytyk.

"W ciągu kilku tygodni wszedł do nakręconego już filmu i nagrał jeszcze raz rolę, która była zagrana przez innego aktora, nie kopiując jej. To jest najwyższa kategoria mistrzostwa warsztatowego aktorskiego. Tutaj żaden amator by sobie nie poradził, ani ktoś, kogo nazywamy gwiazdą, a niekoniecznie wybitnym aktorem" – ocenił krytyk.

Według niego, nominacja dla Plummera w kategorii aktor drugoplanowy to znak, że podczas tegorocznej gali rozdania Oscarów "będą brane pod uwagę okoliczności polityczne i obyczajowe". "To rok buntu kobiet w Hollywood, które w ramach akcji Time’s Up i #metoo dopominają się nie tylko o swoje prawa, ale przede wszystkim o rozliczenie wszystkiego, co było nieprawością wobec nich w ostatnich latach" – podkreślił Raczek.

90. gala rozdania nagród amerykańskiej Akademii Filmowej odbędzie się 4 marca, w niedzielę (w nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego) w Dolby Theatre w Hollywood w Los Angeles.