Brad Pitt ma wyjątkowy talent do... umierania
Brad Pitt dobrze umiera. Przynajmniej przed kamerą. Hollywoodzki gwiazdor uważa zresztą, że pozorowanie śmierci to jedno z najtrudniejszych zadań, jakie może spotkać aktora.
- "Siedem" grzechów Finchera. Kultowy film z alternatywnym zakończeniem
- Nie ma takiej kwoty, która zmusiłaby Brada Pitta do...
- Brad Pitt chce być jak wino – im starszy, tym lepszy
-
Powrót najpiękniejszej pary show-biznesu? Angelina Jolie i Brad Pitt znów w formie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
– A umieram bardzo dobrze – chwali się Brad Pitt. – To jeden z moich atutów. Po prostu wiem, jak przyjąć kulę.
Pitt wręcz ciepło wspomina niektóre ze swoich filmowych śmierci, np. w obrazie "Tajne przez poufne", gdzie jego postać zostaje postrzelona bezpośrednio w twarz. – Chętnie bym ją powtórzył – dodaje.
Dorobek Brada Pitta zamyka dramat sportowy "Moneyball", który 9 grudnia 2011 roku zagościł w polskich kinach.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!