"Uwielbiam Kobietę-Kota - oświadczyła Sienna Miller. - Samo połączenie kobiety i kota jest fascynujące. Jego owocem jest prawdziwa, klasyczna famme fatale". Samo uwielbienie dla postaci nas nie przekonuje, ale wprawa w noszeniu seksownych wdzianek, jaką aktorka nabyła na planie obrazu "G.I. Joe: Czas Kobry", już tak.


Inna z ubiegających się o rolę przeciwniczki Batmana trening w czarnym kostiumie też ma za sobą. Czarne włosy, czarny kostium, kocia zwinność w - uwaga - chodzeniu po ścianach - oto Charlize Theron w obrazie "Aeon Flux".


Każdy centymetr kwadratowy kostiumu Catwoman poznała swego czasu Halle Berry. I choć rola kocicy zaszczytów jej nie przyniosła (zdobyła za nią Złotą Malinę dla najgorszej aktorki roku), dalibyśmy apetycznej 43-latce szansę na zrehabilitowanie się i zatarcie nie najlepszego wrażenia po kreacji sprzed prawie sześciu lat.


Wampirzyca kocicą? A dlaczego nie. My widzimy Kate Beckinsale (Selene z cyklu filmów "Underworld") waleczną twardzielką, która samego Batmana się nie ulęknie.


Gdyby Kobiety Kota poszukiwano dziesięć lat temu, idealną kandydatką bez wątpienia byłaby matriksowa Trinity. Nie zdejmując lateksowego uniformu Carrie-Anne Moss mogłaby powędrować prosto na plan "Batmana" i wypróbować na obrońcy Gotham City kilka skoków, wykopów i ciosów.


Najseksowniejsza ze zdeprawowanych kocic "Sin City". Gdyby to Rosario Dawson została Kobietą Kotem, naprawdę zaczęlibyśmy się obawiać o zdrowie Batmana...


W skąpych i obcisłych kostiumach świetnie się prezentuje także Megan Fox. Nie mówiąc o tym, że role charakternych dziewczyn, które nie boją się stanąć z facetem twarzą w twarz, przetrzepać mu skórę i utoczyć krwi, krojone są na jej miarę. Wystarczy przypomnieć ostatnie wcielenie Fox - żądnej krwi młodych chłopców zabójczyni z "Zabójczego ciała". Takiej kotce każdy Batman jadłby z ręki...


Kociak może z niej nazbyt kościsty, ale gibkości, zwinności i skłonności do angażowania się w ryzykowane sytuacje odmówić jej nie można. Wystarczy Angelinę Jolie sprawdzić w "Wanted Ściganych". Aktorka wcieliła się tam co prawda nie w Cat, ale Fox, ale z seksowną przeciwniczką Batmana łączy ją zwierzęca sprawność i precyzja w eliminowaniu przeciwnika.


Czy jednak którakolwiek z powyższych zastąpi godnie niezapomnianą Kobietę-Kot z "Powrotu Batmana" Tima Burtona? Oto najseksowniejszy kociak, z jakim Batman miał do czynienia. Za dnia Selina Kyle, nocą - Catwoman, a w cywilu Michelle Pfeiffer.