Boska Loren opowie o swoim bajkowym życiu
Włoska gwiazda, która we wrześniu skończyła 75 lat, właśnie zakończyła prace na planie filmu telewizyjnego "Mój dom jest pełen luster", opowiadającego o jej życiu. W dwuodcinkowym obrazie Sophia wciela się w postać swej matki, niespełnionej aktorki Romildy Villani.
- "Genua. Włoskie lato"
- 44-letnia Bellucci w zmysłowych ujęciach
- Angelina Jolie zdetronizowana
- Dwie wielkie seksbomby kończą 75 lat
- "Rzym. Sezon 1"
- Sophia Loren zagra u Zanussiego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Film, który powstał na podstawie książki Marii Scicolone, siostry Loren, wyreżyserował Vittorio Sindoni. Wiosną przyszłego roku wyemituje go telewizja RAI.
W wywiadzie dla włoskiej agencji Ansa aktorka powiedziała: "Moje życie, patrząc na nie wstecz i myśląc o wszystkim, teraz kiedy stało się także filmem, było bajką, która trwa, i mam nadzieję, że nigdy się nie skończy".
"Skończyłam pracę na planie po 12 tygodniach; to wielki wysiłek, ale jednocześnie bardzo emocjonujące dla mnie dni" - wyznała Loren.
W jej postać wcieli się młoda włoska aktorka, wielkie odkrycie laureata Oscara Giuseppe Tornatore - Margareth Made. "To piękna dziewczyna, o ciekawych oczach, Sindoni dobrze wybrał" - oceniła włoska gwiazda. - "Ten film nakręciłam dla mojej matki, by pokazać, co dla nas zrobiła, jak żyła" - podkreśliła.
Zdjęcia kręcono w miejscach związanych z dzieciństwem i kolejnymi latami życia Sophii Loren, w Rzymie, w miasteczku filmowym Cinecitta i w Pozzuoli pod Neapolem.
Aktorka zadeklarowała, że jest gotowa wrócić na plan filmowy, jeśli - wyjaśniła - uzna, że warto.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!