"Księżyc w nowiu" dla fanów jest, i basta
Na brak widowni "Księżyc w nowiu" jego reżyser narzekać nie może. W przeciwieństwie do pochlebnych recenzji filmu. Mimo krytyki, Chris Weitz opiniami nieprzychylnymi postanowił się nie przejmować, tylko skupić na oddanych fanach sagi zakochanych wampirów.
- "Saga Zmierzch: Księżyc w nowiu"
- "Księżyc w nowiu" rekordowy przed premierą
- Gwiazda "Zmierzchu" nie śpiewa, bo się boi
- Gdy "Księżyc w nowiu", budzą się wampiry
- Bella ostrzega przed nierozważnym seksem
- W USA rzucili się na "Księżyc w nowiu"
- Zakochane wampiry zdobyły serca Polaków
- "Księżyc w nowiu" jak ciepłe bułeczki
- Fani zakochanych wampirów - łączcie się!
- "Daybreakers. Świt"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jeśli chodzi o recenzje, to nic mnie już nie zaskoczy - oświadczył Weitz. - Najgorsze, co można sobie wyobrazić, to odrzucenie filmu przez fanów".
Na bark oddanych fanów uskarżać się nie może. Tylko w Polsce przez pierwszy weekend wyświetlania obraz zobaczyło 260 tysięcy wielbicieli romansu Belli i Edwarda.
Reżyser niemal od początku emisji obrazu w kinach przwidywał, że zbierze niepochlebne recenzje. "Przez ostatni tydzień zorientowałem się, że "Księżyc w nowiu" nie zbierze dobrych recenzji i pogodziłem się z tym. Zrobiłem ten film dla fanów i jeśli ktoś tego nie rozumie, to trudno".
Obraz "Saga Zmierzch: Księżyc w nowiu" gości w kinach od 20 listopada. W rolach głównych występują Kristen Stewart, Robert Pattinson i Taylor Lautner.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!