Dziennik Gazeta Prawana logo

"Ja nie wracam": Ze wzruszeń pozostało wzruszenie ramion

19 września 2014, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ja nie wracam
Ja nie wracam/Media
"Ja nie wracam" podpisał Ilmar Raag, reżyser, który od lat pracował na pozycję najciekawszego twórcy krajów bałtyckich. Ten film to jednak w jego dorobku bolesne potknięcie.

W zapowiadanym jako międzynarodowe wydarzenie (na produkcję złożyło się aż pięć krajów) filmie reżyser opuszcza rodzinną Estonię i rusza ze swoimi bohaterkami, młodymi wychowankami sierocińców, w podróż po Rosji – od Petersburga przez obrzeża Moskwy aż po granicę z Kazachstanem. Chociaż mamy okazję spojrzeć na świat oczami osób młodych, jeszcze naiwnych i nieopierzonych, i tak dostajemy znajome z nowego kina rosyjskiego obrazki.

Rosję już dawno opuścili Bóg i nadzieja. Pozostały tu tylko bród i ubóstwo, a także przesiąknięci złem ludzie. Tacy sami bez względu na pozycję, którą zajmują w społeczeństwie. Ot, jeśli starszy wiejski mężczyzna częstuje dziesięciolatkę jagodami, niechybnie chce ją zgwałcić. Jeśli nieco młodszy wykładowca uniwersytecki nawiązuje relację z młodą asystentką, to tylko po to, by ją wykorzystać. Tu nie ma niewinnych. Każdy coś przeskrobał, a jeśli nie, to na pewno zamierza.

Rozumiem, że przez sąsiedztwo z Rosją reżyserowi łatwiej było się wpisać w dominującą na temat tego kraju narrację jego obywateli. Ale "Ja nie wracam" to kolejny film, w którym ta została sprowadzana do schematów, wytartych dialogów i anemicznych postaci powołanych do życia po to tylko, żeby mogły cierpieć. Jest w tym jakiś sadyzm, który zresztą i tak nie robi na widzu właściwego wrażenia. Bohaterki (jedna jest debiutantką, druga, jak większość obsady, grywała dotąd w serialach, co odbija się na jej warsztacie) są bowiem tak niemrawe, że mało kogo obchodzi ich dola. Ze wzruszeń pozostało wzruszenie ramion.

JA NIE WRACAM | Estonia, Kazachstan, Rosja, Białoruś, Finlandia 2014 | reżyseria: Ilmar Raag | dystrybucja: Bomba Films

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj