Dziennik Gazeta Prawana logo

Umalowane usta genialnego Penna i wszystkie inne odloty Cheyenne'a

16 marca 2012, 09:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wszystkie odloty Cheyenne'a
Wszystkie odloty Cheyenne'a/Media
"Nie próbuję odnaleźć siebie, przecież jestem w Nowym Meksyku, a nie w Indiach" – mówi żonie podczas rozmowy telefonicznej Cheyenne, emerytowany rockman, główny bohater filmu w reżyserii Paola Sorrentino. Słowa to znamienne, bowiem w nich zawiera się w pewnym sensie cała jego postawa; wobec siebie, wobec świata.

Znudzony i umęczony przewidywalnością życia zostawił estradę, gdy po wysłuchaniu jednej z jego piosenek dwóch nastolatków popełniło samobójstwo. Trudno mu wykrzesać z siebie energię nawet na kurtuazyjną pogawędkę. Prosto z mostu, choć apatycznie, wali rozmówcy prawdę w oczy.

Sorrentino, miłośnik zespołu The Cure, ucharakteryzował Seana Penna na lidera słynnej brytyjskiej grupy Roberta Smitha. Cheyenne nie pokazuje się bez makijażu nawet swojej żonie; nie stanowi on elementu scenicznego wizerunku, ale określa jego umiejscowioną w gwiazdorskiej przeszłości osobowość. Stary rockman nie czuje się jednak przytłoczony rzeczywistością. Po prostu uparcie odmawia partycypacji w codzienności. Do czasu.

Gdy otrzymuje wiadomość, że jego ojciec leży na łożu śmierci, Cheyenne, czujący paniczny lęk przed lataniem, wyprawia się z Dublina do Stanów Zjednoczonych statkiem, przez co przybywa na miejsce zbyt późno. Przyjaciel zmarłego, zajmujący się tropieniem nazistowskich zbrodniarzy, odkrywa przed Cheyenne'em ogrom nieszczęść, jakich jego ojciec zaznał z rąk oficera SS w obozie koncentracyjnym w Auschwitz. Muzyk poprzysięga odnaleźć hitlerowca ukrywającego się gdzieś w USA i wykonać na nim wyrok. Podróż, którą odbędzie, pomoże mu przedefiniować swój stosunek do zwyczajności.

"Wszystkie odloty Cheyenne'a" skonstruowane są w stylu charakterystycznym dla kina drogi, gdzie kolejne odwiedzane przez bohatera miejsca i spotykani ludzie przyczyniają się do obrania przez niego nowego kursu. I choć nie ma nic żałosnego w pokrytej pudrem i szminką twarzy Seana Penna, nad filmem wisi pytanie, czy Cheyenne odważy się wreszcie zmyć make-up i stanąć przed innymi nie jako rockman, ale po prostu jako pan Smith.

WSZYSTKIE ODLOTY CHEYENNE'A | Włochy, Francja, Irlandia 2011 | reżyseria: Paolo Sorrentino | dystrybucja: ITI Cinema | czas: 118 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj