Dziennik Gazeta Prawana logo

Ratuj się, kto może z "Sanktuarium"

28 października 2011, 11:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sanktuarium
Sanktuarium/Media
"Sanktuarium" to film tylko z definicji. W rzeczywistości to produkt filmopodobny, wyprodukowany wyłącznie po to, by wykorzystać popularność na technologię 3D.

Główny bohater dostaje w spadku po matce – z którą nie łączyły go zbyt zażyłe stosunki – ośrodek eksperymentalnych badań nad chorymi psychicznie. Jedzie więc z grupką przyjaciół obejrzeć niespodziewany dar. Trafia do odpowiednio gotyckiego i posępnego gmachu, w którym – oczywiście – czai się zło. Nawet tak ograny schemat dałoby się obejrzeć po raz kolejny. Ale twórcy "Sanktuarium" najwyraźniej filmowego fachu nie mieli się od kogo nauczyć. Efektem jest produkcja kuriozalna – fatalnie wyreżyserowana, jeszcze gorzej zagrana, a na dodatek ani trochę nie straszna. Nawet trójwymiarowe efekty są tutaj tanie i tandetne. Przy "Sanktuarium" filmy w rodzaju "Oszukać przeznaczenie 5" albo "Nocy rekinów" nabierają szlachetności i smaku.

SANKTUARIUM 3D | Kanada, Włochy 2011 | reżyseria: Antoine Thomas | dystrybucja: Kino Świat | czas: 78 min 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: sanktuarium
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj