Dziennik Gazeta Prawana logo

"Siostra Mozarta" grała drugie skrzypce

4 listopada 2011, 12:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Siostra Mozarta
Siostra Mozarta/Media
"Siostra Mozarta" to luźny zapis koncertowej trasy rodziny genialnego kompozytora. Bo kto wie, czy gdyby nie menedżerskie zdolności jego ojca młody pianista kiedykolwiek miałby okazję zagrać na królewskim dworze.

Film nie miał jednak traktować o Wolfgangu Amadeuszu, a na pewno nie bezpośrednio, choć w trakcie seansu usłyszeć można kilka jego młodzieńczych utworów. O ile więc wybitność Mozarta nie podlega dyskusji, niewiele wiemy na temat twórczości jego siostry, Marii Anny zwanej Nannerl. Reżyser René Féret stawia ją niemal na równi z bratem, sugerując, że gdyby nie autorytarny, acz kochający ojciec oraz panujące wówczas uwarunkowania społeczne, dzisiaj słuchalibyśmy muzyki Nannerl z równym zaangażowaniem. I być może w teorii tej jest wiele prawdy, wszak sam mistrz w listach zachwycał się utworami swojej siostry. Nigdy jednak nie będzie nam dane zweryfikować prawdziwości tych twierdzeń – w filmie pozbawiona złudzeń Nannerl pali zapisane nutami karty.

Kuszące jest wpisanie "Siostry Mozarta" w nurt współczesnego kina feministycznego, tyle że w kostiumie. Jednak problem obrazu Féreta polega na jego anachroniczności, zarówno formalnej, jak i treściowej. Nie mówi on absolutnie nic, czego byśmy już o dysproporcji życiowych szans ze względu na płeć nie wiedzieli. Sprowadza całą problematykę do prostego wniosku – w owych czasach lepiej było urodzić się chłopcem niż dziewczynką, co zdaje się udowadniać obecny w filmie epizod crossdressingowy.

Realizacyjnie "Siostra Mozarta" jest bez zarzutu. Na szczególną uwagę zasługują wyborna fotografia i nienaganna kompozycja kadrów. W niektórych scenach film razi jednak inscenizacyjną sztucznością i teatralnym dialogiem. I, co smutne, tak jak w życiu, na ekranie to właśnie Mozart przyciąga silniej – zupełnie różny od tego Formanowskiego, geniusz, a jednak zwyczajny chłopiec, tak samo chętnie sunący palcami po klawiszach, co walący siostrę po głowie podczas radosnego boju na poduszki.

SIOSTRA MOZARTA | Francja 2010 | reżyseria: René Féret | dystrybucja: Vivarto | czas: 120 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj