Trzymałem kciuki, by "Zimna Wojna" dostała Oscara, ale podziwiam reżysera, który stworzył "Romę". W przypadku rywalizacji filmów zagranicznych wybór akademii jest efektem wielu czynników, nie tylko artystycznych - ocenił w poniedziałek wiceminister kultury Jarosław Sellin.
Polsko-brytyjsko-francuska "Zimna wojna" w reż. Pawła Pawlikowskiego miała szansę na statuetkę w trzech kategoriach: najlepszy film nieanglojęzyczny, najlepszy reżyser oraz najlepsze zdjęcia. We wszystkich zwyciężyła "Roma" meksykańskiego reżysera Alfonso Cuarona.
Jarosław Sellin był proszony w radiu ZET o komentarz do werdyktu Amerykańskiej Akademii Filmowej.
- - powiedział Sellin. - - dodał wiceminister kultury.
Pytany, czemu jego zdaniem wygrała Roma, a nie "Zimna wojna", Sellin zaznaczył, że ceremonia rozdania Oscarów jest "obliczona na wskazanie najlepszych filmów amerykańskich, a w przypadku rywalizacji filmów zagranicznych wybór jest efektem wielu czynników, nie tylko artystycznych".
- - podkreślił Sellin.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Powiązane