Dziennik Gazeta Prawana logo

"Zimna wojna" polskim kandydatem do Oscara. To "spełniona artystycznie uniwersalna opowieść o miłości niemożliwej"

24 września 2018, 15:06
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
ZIMNA WOJNA_1
ZIMNA WOJNA_1/Media
Niespodzianki nie było. "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego została wybrana polskim kandydatem do Oscara.

Ciężko byłoby sobie wyobrazić inną decyzję, ale emocje się pojawiały. Niespodzianki nie było. Oficjalna decyzja jest taka, że to "Zimna wojna" będzie ubiegać się o Oscara w co najmniej jednej kategorii - najlepszy film nieanglojęzyczny.

"" - napisano w uzasadnieniu Komisji Oscarowej.

Jak podkreślono, "".

"" - powiedział o decyzji minister kultury i wicepremier Piotr Gliński.

"" - dodał.

Według zgodnej opinii krytyków i znawców świata Oscarów, "Zimna wojna" nominację powinna otrzymać. Wiele zależeć będzie od przyjęcia filmu Stanach Zjednoczonych. Do dystrybucji kinowej film trafi tam 21 grudnia - czyli w najlepszym dla oscarowej gorączki czasie.

Obserwatorzy zwracają jednak uwagę, że decyzja polskiej komisji może otworzyć drogę także do innych nominacji. W zachodniej prasie sporo mówi się o tym, że nominowana powinna być także Joanna Kulig - jako aktorka pierwszoplanowa. Patrząc chłodnym okiem (i życząc Joannie Kulig jak najlepiej) będzie to niezwykle trudne - bardzo rzadko bowiem nominacje w kategoriach aktorskich przyznawane są komuś spoza kręgu filmów anglojęzycznych. Zdarza się jednak, że filmy nienaglojęzyczne wygrywają w innych kategoriach, np. za zdjęcia lub stricte technicznych.

"Zimna wojna" zdobyła m.in. Złote Lwy na zakończonym w sobotę 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni; z kolei Paweł Pawlikowski otrzymał nagrodę dla najlepszego reżysera podczas tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes. Film zdobył w Gdyni również nagrody za najlepszy montaż i dźwięk.

Film opowiada historię trudnej miłości dwojga ludzi, którzy nie umieją żyć bez siebie, ale równocześnie nie potrafią być razem. Historia Zuli Lichoń (w tej roli Joanna Kulig) oraz Wiktora Warskiego (granego przez Tomasza Kota) rozgrywa się latach 50. i 60. XX wieku w Polsce i budzącej się do życia Europie, m.in. Berlinie i Paryżu. W filmie grają też m.in. Agata Kulesza i Borys Szyc.

Autorami scenariusza są Pawlikowski i Janusz Głowacki.

Decyzję podjęła komisja w składzie: Radosław Śmigulski, Stefan Laudyn, Barbara Hollender, Dorota Kobiela, Maria Sadowska, Anna Wydra, Michał Oleszczyk, Urszula Śniegowska, Mateusz Werner, Anna Ferens, Małgorzata Szczepkowska-Kalemba oraz Ernest Bryll. Komisja obradować będzie pod przewodnictwem kompozytora Jana A.P. Kaczmarka, laureata nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej za muzykę do filmu "Marzyciel".

Paweł Pawlikowski, reżyser filmu, jest już zdobywcą Oscara. W kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny triumfowała "Ida".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj