Ellen DeGeneres zamówiła dla gości oscarowej gali pizzę i za nią zapłaciła. Chris Rock w tym roku poszedł o wiele dalej – kazał gwiazdom kina kupować ciasteczka. Od swojej córki i jej koleżanek skautek.
Gospodarz Oscarów 2016 zatrudnił córkę z koleżankami do sprzedaży ciasteczek na gali. – – apelował Chris Rock. Skutecznie, bowiem skautki zarobiły w jeden wieczór 65 tysięcy dolarów.
Chris Rock "zatrudnił" swą córkę skautkę do sprzedawania ciasteczek
Chętnych do zakupu słodkości nie brakowało, a i sam Rock nie pozostawiał gościom wielkiego wyboru, wykrzykując ze sceny: –
Sylvester Stallone kupił dwie paczki
Akcja miała być spontaniczną, pojawiły się jednak komentarze, że taką nie była. Jak napisała jedna z internautek: – Tym bardziej nie zabierają drobnych na uroczystą galę, na którą zostali zaproszeni… Możliwe więc, że ciasteczka były kolejną oscarową ściemą, jak kiedyś pizza i selfie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|