Dziennik Gazeta Prawana logo

Agnieszka Holland o szansach "Idy" na Oscara: Ostro lobbowali za "Lewiatanem"

22 lutego 2015, 11:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Agnieszka Holland
Agnieszka Holland/AKPA
Pół na pół – tak oscarowe szanse "Idy" ocenia reżyserka Agnieszka Holland. Dziś w nocy przekonamy się, czy po raz pierwszy w historii polskiej kinematografii otrzymamy Oscara w kategorii film nieanglojęzyczny.

Agnieszka Holland, dwukrotnie nominowana w tej kategorii za filmy "Gorzkie żniwa" i "W ciemności", ma nadzieję, że tym razem się uda. – – ocenia reżyser. Dodaje, że jeszcze dwa miesiące temu "Ida" miała 90 procent, ale nastąpiła bardzo ostra kampania lobbingu ze strony dystrybutorów rosyjskiego "Lewiatana", który jest głównym konkurentem polskiego filmu.

Nieco mniejsze widoki na Oscara – zdaniem Agnieszki Holland -– mają autorzy zdjęć do filmu "Ida" Łukasz Żal i Ryszard Lenczewski, choć reżyserka przypomina, że polscy operatorzy wielokrotnie byli doceniani przez Amerykańską Akademię. – podkreśla Agnieszka Holland. Obawia się jednak, że tym razem przegrają z Emmanuelem Lubezkim – autorem zdjęć do "Birdmana", bo tamten film więcej osób widziało.

Co do dwóch polskich dokumentów nominowanych do Oscara, "Joanny" Anety Kopacz i "Naszej klątwy" Tomasza Śliwińskiego, Agnieszka Holland obawia się, by nie spełniło się przysłowie "gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta". Reżyserka podkreśla, że któryś z polskich filmów ma na pewno szansę, problem jednak w tym, że są dwa i mają podobną tematykę. – – mówi.

Polacy zdobyli do tej pory 10 Oscarów, w tym Andrzej Wajda za całokształt twórczości, a Roman Polański za reżyserię filmu "Pianista". Złotą statuetkę otrzymał też Zbigniew Rybczyński za film animowany "Tango". Ewa Braun i Allan Starski odebrali nagrodę za scenografię do "Listy Schindlera". Janusz Kamiński dwukrotnie został wyróżniony w kategorii najlepsze zdjęcia za "Listę Schindlera" i za "Szeregowca Ryana". Oscarami za muzykę nagrodzeni zostali Leopold Stokowski, Bronisław Kaper i Jan Kaczmarek. Ostatni Oscar w 2008 roku powędrował do twórców polsko-brytyjskiej animacji "Piotruś i wilk" w kategorii krótkometrażowy film animowany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj