– "Rozstanie" – mówi Juliusz Machulski ze studia filmowego Zebra, producenta filmu "W ciemności".
– – dodaje Machulski.
"W ciemności" jest koprodukcją polsko-niemiecko-kanadyjską, ale największy wkład artystyczny wnieśli do niego polscy filmowcy i dlatego reprezentuje na Oscarach polską kinematografię.
Machulski przypomniał, że w Polsce film obejrzało już ponad milion widzów. Agnieszką (Holland)powiedział.
Machulski pochwalił dystrybutora "W ciemności", Sony Pictures Classic, mówiąc: –
Członkowie ekipy realizatorskiej udzielali w sobotę rano (czasu lokalnego) wywiadów polskim dziennikarzom na tarasie widokowym hotelu "Le Petit Ermitage" w Hollywood, w którym się zatrzymali.
Agnieszka Holland również podkreślała, że wynik konkursu w kategorii filmów nie-anglojęzycznych jest zawsze sprawą otwartą. O nagrodzie w tej kategorii decyduje specjalna 300-osobowa komisja złożona z wybranych członków Akademii Filmowej.
– "Rozstanie""Monsieur Lazar".– powiedziała Holland.
Dodała, że "wcale nie denerwuje się" przed niedzielną ceremonia rozdania Oscarów.
Odtwórca głównej roli Leopolda Sochy, Robert Więckiewicz, też zwraca uwagę, że przyjęcie filmu w USA jest bardzo dobre, choć zgodził się z opinią, że może nie mieć tam dużej widowni.
– Ten film wymaga skupienia, nie da się go oglądać jedząc pop-corn i popijając coca-colą. Recenzje jednak w przeważającej części są fantastyczne, bo film posługuje się uniwersalnym przekazem. Działa na różnych płaszczyznach. Cała historia osadzona jest w historycznym kontekście, ale Holokaust jest trochę w tle, jakby coś innego jest ważne. To też zostało dostrzeżone – mówi Więckiewicz.
Polski aktor, który zebrał w USA znakomite oceny za swoją grę, z dystansem odnosi się do spekulacji, że może teraz otrzymać propozycje zagrania w Hollywood.