Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmierć Matthew Perry'ego. Jest przełom w sprawie, sprawczyni grozi 65 lat za kratkami

3 września 2025, 21:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Śmierć Matthew Perry'ego
Śmierć Matthew Perry'ego/Shutterstock
Przełom w głośnej sprawie dotyczącej tragicznej śmierci gwiazdy serialu "Przyjaciele". Jasveen Sangha, znana jako "Królowa Ketaminy", przyznała się do pięciu zarzutów federalnych związanych ze śmiertelnym przedawkowaniem narkotyków przez aktora Matthew Perry'go w 2023 roku. Grozi jej kara do 65 lat więzienia.

Według rzecznika Sądu Okręgowego USA dla Centralnego Okręgu Kalifornii, Jasveen Sangha, posiadająca obywatelstwo amerykańskie i brytyjskie, przyznała się do utrzymywania lokalu z narkotykami, trzykrotnej dystrybucji ketaminy oraz jednego przypadku sprzedaży substancji prowadzącej do śmierci lub poważnych obrażeń.

Kiedy zapadnie wyrok?

Kobieta przebywa w areszcie federalnym od sierpnia 2024 roku. Wyrok ma zapaść 10 grudnia.

Śmierć Matthew Perry'ego

Aktora znaleziono martwego 28 października 2023 roku w jego domu w Los Angeles; leżał twarzą w dół w podgrzewanym basenie. Matthew Perry miał 54 lata. Znany z roli Chandlera Binga w serialu "Przyjaciele", otwarcie mówił o zmaganiach z uzależnieniem. Pisał o tym w autobiografii "Przyjaciele, kochankowie i wielka, straszna rzecz".

Przypadkowe przedawkowanie

Biuro koronera hrabstwa Los Angeles jako przyczynę śmierci wskazało przypadkowe przedawkowanie ketaminy – halucynogennego środka znieczulającego, który nie jest dopuszczony do leczenia depresji.

W ostatnich miesiącach życia Perry poddawał się terapii infuzyjnej ketaminą. Według prokuratury przyjmował ją jednak bez nadzoru, co doprowadziło do uzależnienia.

51 fiolek ketaminy

Śledczy twierdzą, że Sangha współpracowała z Erikiem Flemingiem, by dostarczyć narkotyk aktorowi. W miesiącu jego śmierci sprzedali mu około 51 fiolek ketaminy, które trafiły do Kennetha Iwamasy, osobistego asystenta Perry’ego. Wielokrotnie wstrzykiwał on aktorowi ketaminę, w tym co najmniej trzy razy w dniu jego śmierci.

Po zgonie Sangha skontaktowała się z Flemingiem przez szyfrowaną aplikację, nakazując mu: "Usuń wszystkie nasze wiadomości".

W sierpniu ubiegłego roku Fleming i Iwamasa przyznali się do winy, w tym do dystrybucji ketaminy skutkującej śmiercią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj