Dziennik Gazeta Prawana logo

Gangsterski kryminał poległ w kinach. Na VOD jest numerem jeden

17 czerwca 2025, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert De Niro i... Robert De Niro w filmie "The Alto Knights"
Robert De Niro i... Robert De Niro w filmie "The Alto Knights"/Materiały prasowe
To jednak z najbardziej bolesnych dla kinomanów porażek tego roku. Jak bowiem wytłumaczyć fakt, że takim niewypałem okazuje się film wybitnego reżysera Barry'ego Levinsona z Robertem De Niro, który w dodatku gra nie jedną, lecz dwie role? Gangsterski kryminał "The Alto Knights" poległ w kinach i już po miesiącu trafił do wypożyczalni VOD. Wkrótce potem pojawił się na platformie dostępnej w abonamencie. Gdzie można go obejrzeć?

Film "The Alto Knights" jest dostępny na platformie Max, gdzie od tygodnia nie schodzi z 1. miejsca najchętniej oglądanych produkcji.

Wypożyczenie

Kryminał można także ciągle wypożyczyć w serwisach MEGOGO (13,99 zł), Prime Video i iTunes Store (po 14,99 zł), Rakuten TV (16,99 zł), Premiery CANAL+ (17,99 zł) oraz Player (18 zł).

Kinowa porażka

Rynek VOD stanowi dla filmu ostatnią deskę ratunku. "The Alto Knights" kosztował bowiem 45 milionów dolarów, a w kinach na całym świecie zarobił jedynie 9 milionów.

Doszły do tego kiepskie recenzje – jedynie 40 proc. pozytywnych opinii na portalu RottenTomatoes oraz średnia 5.0 na Filmwebie. "Kiedy ziewasz na filmie gangsterskim, wiesz, że coś poszło nie tak" – pisze Dawid Myśliwiec.

"Żenady nie ma, ale to przykre, gdy Levinson jest za kamerą, De Niro na ekranie, a na sali kinowej jednak stypa, bo film jest pozbawiony życia i energii" – zauważa Krzysztof Bogumilski.

O czym jest film?

"The Alto Knights" opowiada o dwóch najbardziej znanych bossach nowojorskiej przestępczości zorganizowanej, Franku Costello i Vito Genovese, oraz o tym, jak ich odrębne drogi do władzy stawiają ich na śmiertelnej kursie kolizyjnym.

Kto stoi za filmem?

Gangsterski kryminał wyreżyserował jeden z najbardziej cenionych twórców kina amerykańskiego, Barry Levinson ("Rain Man", "Good Morning, Vietnam", "Człowiek roku"). Przed kamerę reżyser zaprosił jednego ze swoich ulubionych aktorów, Roberta De Niro, z którym miał okazję współpracować już niejednokrotnie ("Uśpieni", "Fakty i akty", "Co jest grane?", "Arcyoszust").

Scenariusz filmu napisał Nicholas Pileggi ("Chłopcy z ferajny", "Kasyno", "Ludzie miasta"), a De Niro przed kamerą towarzyszą Debra Messing ("Will i Grace", "Życie po falstarcie", "Koniec z Hollywood"), Kathrine Narducci ("Euforia", "Poker Face", "Ojciec chrzestny Harlemu"), Cosmo Jarvis ("Szogun", "Lady M.", "Warfare") oraz Michael Rispoli ("Mordercze lato", "Dziennik zakrapiany rumem", "Smoochy").

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj