Dziennik Gazeta Prawana logo

"Cud" Bogdana George'a Apetriego laureatem Grand Prix 37. Warszawskiego Festiwalu Filmowego

17 października 2021, 09:35
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Warszawski Festiwal Filmowy - nagrodzeni
<p>Warszawski Festiwal Filmowy - nagrodzeni</p>/PAP
Film "Cud" Bogdana George'a Apetriego otrzymał w sobotę Grand Prix 37. Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Statuetka za reżyserię trafiła do Rodrigo Pla i Laury Santullo za "Ten drugi tom".

"" to kolejna część trylogii rumuńskiego twórcy Bogdana George'a Apetriego po uhonorowanym w 2020 r. nagrodą specjalną jury WFF "". Film został podzielony na dwie części. W pierwszej podążamy za dziewiętnastoletnią zakonnicą Cristiną, która potajmnie wychodzi z klasztoru, chcąc załatwić pilną sprawę. Kolejna zaś ukazuje policyjne śledztwo w związku z zaginięciem kobiety. "Detektyw Marius Preda jest zdeterminowany, żeby dowiedzieć się, co stało się z zaginioną zakonnicą. Krok po kroku odtwarza wszystkie odwiedzone przez nią miejsca. Jego śledztwo idzie w nieoczekiwanym kierunku. Być może chodzi tu o prawdziwy cud… Realizm czy duchowość? A może dwa aspekty tej samej opowieści?" - czytamy w opisie festiwalowym obrazu.

Apetri odebrał Warsaw Grand Prix podczas sobotniej uroczystości, która odbyła się w stołecznym Multikinie Złote Tarasy. "" - powiedział reżyser, odbierając statuetkę z rąk zastępczyni prezydenta m.st. Warszawy Aldony Machnowskiej-Góry.

Nagrody specjalne i wyróżnienia

Nagroda specjalna w Konkursie Międzynarodowym trafiła do "YT" Dmitrya Davydova i Stepana Burnasheva, a wyróżenienie - do "" Bujara Alimaniego. Za reżyserię doceniono Rodrigo Pla i Laurę Santullo, twórców "".

Laureatów wyłoniło jury w składzie: Sitora Alieva (dyrektor festiwalu, Rosja), Magda Kowalczyk (operator, Polska/Wielka Brytania), Tammy Tai (producentka, Chiny, Szwajcaria, Niemcy), Peter Rommel (producent, Niemcy) oraz Igor Sukmanow (dyrektor festiwalu, Białoruś).

W Konkursie 1-2 prezentującym pierwsze i drugie pełnometrażowe fabuły twórców z całego świata najlepszy okazał się "UL" Blerty Basholli. Wyróżnienie powędrowało do filmu "Sabaya i jej kino" Orit Fouks Rotem. W jury tej sekcji znaleźli się: Gabriele Brunnenmeyer (konsultantka scenariuszowa, Niemcy), Anna María Karlsdóttir (producentka, Islandia) i Jay Jeon (dyrektor festiwalu, Korea Płd.).

W Konkursie "Wolny Duch" dla pełnometrażowych obrazów "niezależnych, nowatorskich i buntowniczych" nagrodę przyznano "Bipolarowi" Queeny Li. Wyróżnienia trafiły do "Jestem elektrycznym abażurem" Johna Claytona Doyle'a oraz "Przeprawy" Florence Miailhe. Statuetki w tej kategorii przyznali: izraelska przedstawicielka funduszu filmowego Osnat Bukofzer, producentka Marta Lewandowska i włoska producentka Chiara Toffolo.

Laureatem Konkursu Filmów Dokumentalnych został "Gdy kwiaty nie milczą" Andrei Kutsila. W tej kategorii wyróżnienia przyznano "Ostatnim słowom" Gaelle Hardy i Agnes Lejeune oraz "Powrotowi: Życiu po ISIS" Alby Sotorry Clua. Zwycięzców ogłosiło jury w składzie litewska reżyserka Giedrė Žickytė, białoruski producent Giedrė Žickytė i kanadyjski producent Ron Mann.

Kontroler snów

W Konkursie Filmów Krótkometrażowych statuetką uhonorowano "Kontrolera snów" Raphaela Rodrigueza. Filmy w tej kategorii oceniali: belgijska reżyserka Aline Magrez, pochodząca z Ukrainy absolwentka reżyserii w łódzkiej Szkole Filmowej Yelyzaveta Pysmak oraz rosyjska reżyserka i aktorka Lana Vlady.

Jury Międzynarodowej Federacji Krytyki Filmowej FIPRESCI przyznało nagrodę "Wzgórzu ryczących lwic" Luany Bajrami. Jury ekumeniczne doceniło "Albańską dziewicę" Bujara Alimaniego, a NETPAC - Organizacja Promocji Kina Azjatyckiego - film "Sabaya i jej kino" Orit Fouks Rotem.

37. Warszawski Festiwal Filmowy rozpoczął się w piątek 8 października i potrwa do niedzieli. W programie wydarzenia znalazło się blisko 170 tytułów z całego świata, wśród nich "Kapitan Wołkonogow uciekł" Natashy Merkulovej i Alekseya Chupova, "Nosorożec" Olega Sencowa, "Jane według Charlotte" Charlotte Gainsbourg i "Brigitte Bardot Cudowna" Lecha Majewskiego. Imprezę oficjalnie zakończy pokaz "Kobiety płaczą" Veseli Kazakovej i Miny Milevy. Jak mówił PAP w ub. tygodniu dyrektor WFF Stefan Laudyn, to "najbardziej kobiecy film tegorocznego festiwalu". "Nie tylko ze względu na tytuł. Na ekranie zobaczymy w zasadzie same panie z wyjątkiem jednego pana, którego – dodam – nie bardzo lubimy" - podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj