Pokazu filmu "Obywatel Jones" nagrodzonego Złotymi Lwami na FPFF w Gdyni w roku 2019 - jak informuje MSZ - został zorganizowany w czwartek przez Instytut Polski w Moskwie wraz z moskiewskim Stowarzyszeniem Memoriał w siedzibie tej organizacji. Film opowiada o sowieckim ludobójstwie na Ukrainie.
W komunikacie polski resort spraw zagranicznych przekazał, że podczas projekcji filmu na salę wdarła się z okrzykami niezidentyfikowana grupa osób. - poinformował polski resort dyplomacji.
Zapewniono, że centrala MSZ i ambasada RP w Moskwie pozostawała i pozostaje w kontakcie z organizatorami.
- oświadczył polski resort dyplomacji.
Ok. 30 ludzi wdarło się przez wejście służbowe
Film Agnieszki Holland "Obywatel Jones" opowiada o brytyjskim reporterze, który w 1933 roku opisał Wielki Głód na Ukrainie.- powiedziała przedstawicielka Memoriału Irina Ostrowska. Jak oceniła, napastnikami byli młodzi ludzie, nazywani "tituszkami". Jest to określenie chuliganów wynajmowanych do różnego rodzaju incydentów.
Napastnicy weszli na scenę i zaczęli wyzywać zgromadzonych:, , ,. Memoriał został uznany przez władze rosyjskie za organizację pozarządową.
Ostrowska dodała, że napastnicy najpierw krzyknęli do zgromadzonych na sali, by położyli się na podłodze. Przyznała, że ten rozkaz mógł wzbudzić lęk, zwłaszcza że wielu gości to osoby w wieku starszym. Później napastnicy - relacjonowała.
Na miejsce przyjechała policja, która zabrała trzech sprawców na komisariat. Z policjantami pojechali także pracownicy Memoriału. Na sali pozostali widzowie i pracownicy Memoriału. Policja zbiera od wszystkich wyjaśnienia w sprawie incydentu.
Ostrowska wskazała, że projekcja odbyła się zgodnie z przepisami i że film ma odpowiednie zezwolenie. Podkreśliła, żei że nie może zrozumieć, kto zorganizował incydent i zlecił atak.