Film "Paszporty Paragwaju", którego producentem jest IPN, w środę wieczorem zostanie zaprezentowany w Glazen Zaal w Hadze w Holandii. Wydarzenie to organizuje Ambasada Polski w Hadze oraz Haska Liberalna Gmina Żydowska. Dokument opowiada o grupie Aleksandra Ładosia w Bernie w Szwajcarii (określanej też mianem Grupy Berneńskiej), która w latach II wojny światowej w Szwajcarii masowo fałszowała paszporty, by ratować Żydów z Holokaustu.
"Paszporty Paragwaju" - jak zaznaczył wiceszef IPN Mateusz Szpytma, który w Instytucie zajmuje się m.in. problematyką polsko-żydowską i jest także współtwórcą Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej na Podkarpaciu - kryje w sobie pewien paradoks.
- przekazał PAP Szpytma.
- ocenił.
Wiceprezes IPN zwrócił też uwagę, że do niedawna historycy uważali, że grupa Ładosia ratowała głównie Żydów z Polski. Powołując się na ustalenia ambasadora Polski w Szwajcarii Jakuba Kumocha Szpytma przypomniał, że podczas ostatnich badań odkryto, że większość ocalonych to Żydzi z Holandii i przebywający w Holandii Żydzi z Niemiec. - zauważył.
Polska nie podjęła - jak przypomniał historyk - żadnej formy kolaboracji z III Rzeszą Niemiecką. - podkreślił.
- zaznaczył Szpytma.
Dodał jednak, że tak było w każdym okupowanym przez Niemców kraju, a np. we Francji "to własne państwo kierowało swoje służby do kolaboracji z Niemcami, także do udziału w zbrodniach Holokaustu". - przypomniał.
"Paszporty Paragwaju" w reż. Roberta Kaczmarka opowiadają o grupie Aleksandra Ładosia, czyli nielegalnej polsko-żydowskiej struktury zajmującej się masowym fałszowaniem dokumentów dla ratowania Żydów podczas II wojny światowej, głównie w i po okresie tzw. Akcji Reinhardt, której celem była zagłada ludności żydowskiej. Grupa ta działała w latach 1942-43 w polskim poselstwie w Bernie w Szwajcarii i narażeniem życia uzyskiwała paszporty państw Ameryki Południowej. Fałszywe dokumenty trafiały do Żydów, którzy dzięki nim unikali wywózek do niemieckich obozów zagłady. Posiadacze paszportów trafiali do obozów dla internowanych w Niemczech, m.in. w Tittmoning, Liebenau, Boelsenberg oraz do okupowanej Francji w Vittel, dzięki czemu część z nich doczekała końca wojny.
Powstanie filmu "Paszporty Paragwaju", który premierę miał w styczniu 2019 r., zostało sfinansowane przez Instytut Pamięci Narodowej. Historię Grupy Berneńskiej jako pierwsi opisali w 2017 r. dziennikarze "Dziennika. Gazety Prawnej" - Michał Potocki i Zbigniew Parafianowicz.
W skład Grupy Berneńskiej wchodzili dyplomaci żydowskiego i polskiego pochodzenia, m.in. konsul Rzeczypospolitej Polskiej w Bernie w latach 1939-45 Konstanty Rokicki, ambasador Aleksander Ładoś, jego zastępca Stefan Ryniewicz i dyplomata Juliusz Kuehl. Należeli do niej także poseł na Sejm II RP Abraham Silberschein oraz przedstawiciel organizacji żydowskich Chaim Eiss.