W związku z werdyktem jeden z twórców "Paszportów Paragwaju" Robert Kaczmarek odebrał podczas wieczornej gali w Teatrze Muzycznym im. Danuty Baduszkowej najważniejszą nagrodę festiwalu - Złoty Opornik. Rywalizowało o nią prawie 30 filmów dokumentalnych, w tym także fabularyzowanych.

Reklama

- To niezwykły i nieprawdopodobnie ważny film dla nas wszystkich, ale przy okazji jeszcze poruszający - oprócz samego tematu, który jest niezwykle ważki. Zapłakiwałam się, gdy oglądałam ten film i byłam bardzo szczęśliwa - oceniła reżyser filmowa i dawna opozycjonistka w okresie PRL Maria Dłużewska, która kierowała pracami jury konkursu głównego. Podkreśliła też, że historia zawarta w "Paszportach Paragwaju" odbudowuje fundamenty polskiej pamięci narodowej, bo dzięki niej można poznać postawy Polaków wobec Żydów w czasie okupacji niemieckiej, w tym przypadku polskich dyplomatów w Bernie w Szwajcarii.

- To szalenie gorzka konstatacja, że dopiero po tylu latach my znajdujemy tych prawdziwych bohaterów, których świat powinien znać - zaznaczyła Dłużewska.

Produkcja filmu "Paszporty Paragwaju", który premierę miał w styczniu 2019 r., została sfinansowana przez Instytut Pamięci Narodowej. Historię grupy berneńskiej jako pierwsi opisali w 2017 r. dziennikarze "Dziennika Gazety Prawnej" - Michał Potocki i Zbigniew Parafianowicz.

XI Festiwal "Niepokorni Niezłomni Wyklęci", podczas którego poza konkursami filmów dokumentalnych o tematyce historycznej, odbyło się wiele spotkań i dyskusji z udziałem m.in. przedstawicieli IPN i MKiDN, rozpoczął się w czwartek. Patronat nad wydarzeniem objął prezydent Andrzej Duda.

Reklama