Jed Allen zmarł 9 marca 2019 roku w kalifornijskiej miejscowości Palm Desert.. Amerykańskie media nie podają na razie co było przyczyną śmierci aktora, którego wszyscy pamiętamy jako ojca Steve'a z serialu "Beverly Hills 90210".

"Jestem zdruzgotany wiadomością o śmierci mojego ojca. Zmarł w spokoju, otoczony rodziną i przyjaciółmi. Dziękuję wszystkim, którzy są częścią tego wspaniałego hołdu dla taty na Facebooku" - napisał w mediach społecznościowych syn aktora, Rick Brown.

Aktor zagrał w wielu hollywodzkich serialach i filmach. Łącznie na swym koncie ma ponad pięćdziesiąt produkcji.

"Jestem zdruzgotany wiadomością o śmierci mojego ojca. Zmarł w spokoju, otoczony rodziną i przyjaciółmi. Dziękuję wszystkim, którzy są częścią tego wspaniałego hołdu dla taty na Facebooku"

Czytaj więcej na https://swiatseriali.interia.pl/newsy/seriale/beverly-hills-90210-1109/news-beverly-hills-90210-nie-zyje-jed-allan,nId,2878204#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

To kolejna gwiazda serialu, która zmarła w ostatnim czasie. 4 marca zmarł Luke Perry - aktor grający Dylana McKaya doznał wcześniej rozległego udaru mózgu