Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy zrzucili się na film o Żołnierzach Wyklętych. W obsadzie same znane nazwiska

12 maja 2016, 08:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kadr z filmu "Wyklęty" Foto: Łęcki Filmowo/YouTube
Kadr z filmu "Wyklęty" Foto: Łęcki Filmowo/YouTube/Inne
Zdjęcia do filmu fabularnego "Wyklęty" o żołnierzach podziemia antykomunistycznego zakończą się w maju – podali w środę twórcy obrazu. Produkcja borykała się z kłopotami finansowymi, ale dzięki hojności Polaków i sponsorom wiadomo już, że będzie ukończona.

Ostatni klaps padnie 23 maja w Turowej Woli, gdzie będą kręcone sceny z dzieciństwa głównego bohatera – Lola. Wkrótce rozpocznie się postprodukcja, czyli montaż, koloryzacja, udźwiękowienie, a także realizacja efektów specjalnych. Premiera filmu jest zaplanowana na 1 marca przyszłego roku – poinformowała Prezes Fundacji "Między Słowami", która realizuje film, Dorota Bogucka.

Producent i odtwórca jednej z głównych ról Marcin Kwaśny podkreślił, że ma poczucie, iż ekipa zrobiła coś ważnego dla pamięci o polskich bohaterach. – i – mówi aktor.

Jesienią ubiegłego roku produkcja filmu zawisła na włosku. Skończyły się fundusze, a twórcy przerwali zdjęcia. Po apelu o pomoc wielu Polaków wsparło "Wyklętego". Na przełomie roku udało się pozyskać też sponsorów, dzięki temu prace ruszyły z miejsca. Dziś jest już pewne, że obraz zostanie ukończony.

Fabularny pełnometrażowy film "Wyklęty" realizuje Fundacja "Między Słowami", której Marcin Kwaśny jest założycielem. Obraz ma być rodzajem hołdu oddanego bohaterom. Zdaniem Kwaśnego ważne jest przywrócenie im dobrego imienia, a zarazem ukazanie, że są wzorem postaw.

Główna akcja "Wyklętego" toczy się od czerwca 1945 roku do przełomu stycznia i lutego 1948. Jest też analogia do czasów współczesnych oraz część retrospekcyjna z powstania warszawskiego. Zdjęcia realizowane były głównie na Kielecczyźnie.

Obraz skupia się na wątku osamotnienia, w jakim znaleźli się Żołnierze Wyklęci tocząc nierówną walkę. Bohaterem jest kpr. Franciszek Józefczyk ps. Lolo. To postać fikcyjna, choć wzorowana m.in. na Józefie Franczaku "Lalku", Franciszku Przysiężniaku "Ojcu Janie" i Zdzisławie Brońskim "Uskoku". Jego dowódca por. Wiktor łączy przeżycia m.in. Hieronima Dekutowskiego "Zapory", Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki", Mariana Bernaciaka "Orlik" i Jana Tabortowskiego "Bruzdy".

Podczas 66 dni zdjęciowych powstało 4 tys. ujęć. W filmie zagrało 67 zawodowych aktorów, stu statystów i stu członków grup rekonstrukcyjnych. Na ekranie pojawią się głównie aktorzy z Teatru im. Żeromskiego w Kielcach, w tym Wojciech Niemczyk w roli "Lola".

Widzowie zobaczą m.in. Olgierda Łukaszewicza, który kreuje postać będącą analogią do zagranego przez niego gen. Augusta Fieldorfa "Nila". Pojawi się minister bezpieczeństwa publicznego, którego zagra Janusz Chabior. W filmie wystąpili też m.in. Piotr Cyrwus, Grzegorz Kowalczyk, Leszek Teleszyński, Marcin Troński, Marcel Sabat i Marek Siudym. Marcin Kwaśny zagrał rolę Wiktora, dowódcy kpr. Franciszka Józefczyka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj