Dziennik Gazeta Prawana logo

"Coś za mną chodzi": Horror nad horrory. Najlepszy od lat

24 listopada 2015, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Coś za mną chodzi
Coś za mną chodzi/Media
Jeśli przegapiliście w kinie "Coś za mną chodzi" – o co nie było trudno, horrory w Polsce nie cieszą się specjalnie dużą popularnością – macie szansę teraz tę zaległość nadrobić.

Warto, bo to jeden z najlepszych filmów grozy ostatnich lat. Reżyser David Robert Mitchell, umiejętnie przetwarzając gatunkowe schematy, stworzył zaskakująco świeży, inteligentny, a przy tym autentycznie przerażający horror. Na dodatek skutecznie unika tandetnych chwytów znanych z podobnych produkcji i krwawych efektów specjalnych, świadomy, że lepiej sprawdza się stopniowe budowanie nastroju za pomocą muzyki, zdjęć, światła.

Tradycyjną fabułę – bohaterowie to kilkoro nastolatków próbujących uciec przed klątwą przenoszoną drogą płciową – Mitchell wzbogacił o celne spostrzeżenia na temat współczesnego społeczeństwa, popkultury, a nawet kryzysu (rzecz dzieje się na przedmieściach podupadającego Detroit). Zaś grająca główną rolę Maika Monroe już niedługo będzie gwiazdą z hollywoodzkiej czołówki.

Coś za mną chodzi | reżyseria: David Robert Mitchell | dystrybucja: Kino Świat

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj