Dziennik Gazeta Prawana logo

Hollywood nie chciało nowego głosu Cezarego Pazury

3 stycznia 2014, 12:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Cezary Pazura
Cezary Pazura/AKPA
Cezary Pazura przed kilkoma miesiącami musiał poddać się zabiegowi chirurgicznemu, który na zawsze zmienił tembr jego głosu. Kosztowało to aktora utratą roli, bo nowa barwa głosu nie została zaakceptowana przez Hollywood.

Cezarego Pazurę można zaliczyć do elity polskiego dubbingu. Aktor stworzył głosem niezapomniane w filmach: "Epoka lodowcowa", "Rybki z ferajny" czy "Alicja w Krainie Czarów". Standardową procedurą przy przygotowaniu polskiej wersji językowej hollywoodzkiego filmu jest wysłanie kilkunastominutowych nagrań z udziałem rodzimych aktorów do twórców dubbingowanego obrazu. Niestety, podczas takiego castingu kandydatura Pazury została odrzucona. 

mówi Cezary Pazura w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle.

Cezary Pazura swoją przygodę z dubbingiem rozpoczął w 2001 roku, pracując nad filmem "Zakochany kundel". Od tego czasu aktor podłożył głos w w prawie trzydziestu produkcjach. 

- wspomina Cezary Pazura. 

Już od 10 stycznia usłyszymy Cezarego Pazurę jako indyka Franka w filmie animowanym "Skubani". Na ekranie towarzyszyć mu będzie równie charakterystyczny głos Piotra Fronczewskiego. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newseria
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj