Dziennik Gazeta Prawana logo

"Gangster Squad. Pogromcy mafii" prawie jak "Nietykalni"

8 lipca 2013, 15:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gangster Squad: pogromcy mafii
Gangster Squad: pogromcy mafii/Warner Bros
"Gangster Squad. Pogromcy mafii" przypomina nieco wariację na temat "Nietykalnych" Briana De Palmy.

Tyle że akcja została przeniesiona o kilkanaście lat do przodu, Ala Capone'a zastąpił jeszcze bardziej bezwzględny bandyta Mickey Cohen, zaś ekipę Elliota Nessa – brygada niezłomnych gliniarzy sformowana przez Johna O'Marę. Reszta zaś pozostaje niemal bez zmian – początkowo dobrzy ponoszą porażki, a źli triumfują, wiadomo jednak, że los musi się odwrócić.

I choć reżysera Rubena Fleischera chwilami zbytnio ponosi skłonność do efekciarstwa, zaś Sean Penn – aktor wszak wybitny – w roli Cohena szarżuje niemiłosiernie, to całość jest przyzwoicie skrojonym, całkiem emocjonującym gangsterskim thrillerem. Nie na miarę klasyków, ale idealnym do obejrzenia raz czy dwa.

GANGSTER SQUAD. POGROMCY MAFII | reżyseria: Ruben Fleischer | dystrybucja: Galapagos

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj