Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy film z kultowej serii poległ w kinach. Za to na VOD robi furorę

dzisiaj, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Ralph Fiennes w filmie "28 lat później - część 2: Świątynia Kości"
Ralph Fiennes w filmie "28 lat później - część 2: Świątynia Kości"/Sony Pictures
Fani kultowych horrorów zombie "28 dni później", "28 tygodni później" i "28 lat później" mogą zacierać ręce z radości. Nowa odsłona słynnego cyklu, film "28 lat później - część 2: Świątynia Kości", robi furorę na VOD. To oznacza, że kolejny odcinek kinowej serii najprawdopodobniej powstanie, mimo że "Świątynia Kości" poległa w kinach.

Horror "28 lat później - część 2: Świątynia Kości" wszedł na ekrany polskich kin w połowie stycznia, po czym błyskawicznie, już pod koniec marca, trafił do wypożyczalni VOD, takich jak Prime Video, Polsat Box Go, Premiery CANAL+ czy Rakuten TV.

Szybka premiera VOD po klęsce w kinach

Tak błyskawiczna premiera VOD jest efektem tego, że film nie poradził sobie w kinach. Może klęska nie była sromotna, ale znacząca – przy budżecie sięgającym 63 milionów dolarów "Świątynia Kości" zdołała zarobić w kinach na całym świecie jedynie nieco ponad 58 milionów. To znacznie mniej niż  poprzednia odsłona, która uzyskała aż 150 milionów dolarów wpływów, czyli tyle, ile w sumie dwie pierwsze części cyklu.

Jednak w wypożyczalniach VOD "Świątynia Kości" okazała się jedną z najpopularniejszych nowości i dlatego też można domniemywać, że w związku z tym producenci nie zarzucą  planu realizacji nowej trylogii. Tym bardziej że film zebrał bardzo dobre recenzje.

"28 lat później - część 2: Świątynia Kości"

Poprzedni film nie tylko zamykał kultową trylogię, ale i otwierał nową serię, której "Świątynia Kości" jest drugą odsłoną.

W kontynuacji epickiej opowieści dr Kelson (Ralph Fiennes) znajduje się w trudnych okolicznościach, których konsekwencje mogą zmienić świat, jaki zna. Spotkanie Spike'a (Alfie Williams) z Jimmym Crystalem (Jack O'Connell) staje się koszmarem, od którego nie może uciec. W świecie Świątyni Kości zarażeni nie są już największym zagrożeniem dla przetrwania – nieludzkość ocalałych może być dziwniejsza i bardziej przerażająca.

Za kamerą stanęła tym razem Nia DaCosta ("Hedda", "Candyman", "Marvels"), a scenariusz ponownie napisał Alex Garland ("Civil War", "Anihilacja", "Ex Machina").

"28 lat później"

Film "28 lat później" przygotowali po 18 latach od premiery ostatniej części twórcy oryginału, Danny Boyle ("Trainspotting", "127 godzin", "Slumdog. Milioner z ulicy") oraz Alex Garland.

Główne role zagrali tym razem Aaron Taylor-Johnson ("Kraven Łowca", "Nosferatu", "Kaskader"), Ralph Fiennes ("Konklawe", "Menu", "Nie czas umierać") i Jodie Comer ("Motocykliści", "Ostatni pojedynek", "Obsesja Eve").

Akcja filmu rozgrywa się  trzy dekady po wycieku z tajnego laboratorium wirusa zamieniającego ludzi w zombie. Bohaterami będą ci, którym udało się przetrwać i zaadaptować do życia wśród zainfekowanych, mimo wciąż szalejącej pandemii

Film zebrał pozytywne recenzje i zarobił w kinach na całym świecie ponad 150 milionów dolarów – czyli tyle, ile w sumie przyniosły wpływów dwa poprzednie filmy z kultowego cyklu.

"28 tygodni później"

Kontynuacja horroru "28 dni później", pochodząca z roku 2007, rozgrywa się pół roku po wydarzeniach ukazanych w pierwszym filmie. Śmiercionośny wirus całkowicie spustoszył Wielką Brytanię. Amerykańska armia przywraca porządek i zdziesiątkowane miasta zaczynają się ponownie zaludniać, ale przyszłość świata znów staje pod znakiem zapytania, gdy w Londynie pojawia się nosiciel wirusa i epidemia wybucha na nowo.

Film nakręcił hiszpański reżyser Juan Carlos Fresnadillo ("Intacto", "Dama"), a wystąpili w nim Robert Carlyle ("Trainspotting", "Drapieżcy"), Rose Byrne ("Naznaczony", "Sąsiedzi"), Jeremy Renner ("Avengers", "The Hurt Locker. W pułapce wojny"), Harold Perrineau ("Stamtąd", "Lost. Zagubieni"), Catherine McCormack ("Braveheart - Waleczne Serce", "Zawód: szpieg") i Idris Elba ("Luther", "Thor").

"28 dni później"

W kultowym filmie reżysera Danny'ego Boyle'a i scenarzysty Alexa Garlanda z 2002 roku śmiertelnie niebezpieczny wirus wymyka się spod kontroli. Przenoszony poprzez krew powoduje u zainfekowanych morderczą agresję. W ciągu 28 dni kraj opanowuje epidemia, a nieliczni pozostali przy życiu za wszelką cenę starają się przerwać rozprzestrzenianie wirusa i ocalić przyszłość. Nie zdają sobie sprawy, że śmiertelny wirus nie jest jedynym grożącym im niebezpieczeństwem.

Poza Cillianem Murphym gwiazdami oryginalnego filmu byli Naomie Harris ("Moonlight", "Skyfall"), Christopher Eccleston ("Płytki grób", "Doktor Who") i Brendan Gleeson ("Braveheart - Waleczne Serce", "Duchy Inisherin").

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj