"Grace księżna Monako" bajką piękną, choć kiczowatą. Gwizdy na premierze w Cannes
15 maja 2014, 10:43
Projekt pod hasłem "Grace księżna Monako" budził kontrowersje jeszcze zanim na planie padł pierwszy klaps. Nic więc dziwnego, że jego premierze na słynnym festiwalu w Cannes towarzyszyły tak wielkie emocje…
1/6Pokaz dramatu "Grace księżna Monako", który uroczyście otwierał 67. Festiwal Filmowy w Cannes, zbojkotowała rodzina Grimaldich, dzieci Grace i księcia Rainier. – Nikt ich nie zapraszał – oświadczył dyrektor artystyczny imprezy Thierry Fremaux, a reżyser filmu Olivier Dahan oskarżył księcia Alberta II o hipokryzję, bo wcześniej (po dokładnym przeczytaniu scenariusza) pozwolił jego ekipie na kręcenie w Monako. Był więc skandal na początek i kolejna reklama dla filmu, który recenzenci zmieszali z błotem
PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO
2/6Nicole Kidman na premierze filmu "Grace, księżna Monako"
PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO
3/6Nicole Kidman i Lambert Wilson na ceremonii otwarcia festiwalu w Cannes
PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO
4/6Twórcy filmu "Grace, księżna Monako"
PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO
5/6Grace księżna Monako
PAP/EPA/GAUMONT HANDOUT
6/6Grace księżna Monako
PAP/EPA/DAVID KOSKAS GAUMONT HANDOUT
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media