Aktorka oświadczyła, że nie miała "żadnej kontroli" nad dziełem, którym niedawno otworzyło Festiwal Filmowy w Cannes. Krytyka przyjęła obraz nad wyraz chłodno, nazywając go "nudnym" i "sztywnym". Film nie spodobał się również rodzinie Grace Kelly.

Nawet jak mocno widzowie twierdzą, że to wina aktora, ten nie montuje filmu wyjaśnia Nicole Kidman. – Nie produkowałam tego filmu. Nie byłam jego reżyserką, nie miałam nad nim żadnej kontroli. Po prostu zagrałam i zeszłam z planu. Następnie powiedziano mi: "OK, teraz pomóż nam go wypromować". I to właśnie zrobiłam – dodaje gwiazda.

W obrazie "Grace księżna Monako" Nicole Kidman wciela się w legendarną aktorkę Grace Kelly, która u szczytu hollywoodzkie sławy poślubiła prawdziwego księcia i osiadła w Monako. Jej życie zakończyło się wypadkiem samochodowym w 1982 roku. Za kamerą filmu o jej życiu stanął Olivier Dahan, a Kidman partnerował m.in. Tim Roth.