Dziennik Gazeta Prawana logo

Smok Wawelski z kina Kijów

13 października 2007, 15:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zobaczyć świat bez filtru zmyślenia, dojrzeć w tym świecie prawdziwego człowieka. Krakowski Festiwal Filmowy (31 maja - 5 czerwca) jest od lat najważniejszą w Polsce i jedną z najważniejszych na świecie imprez filmowych, które przyglądają się rzeczywistości i człowiekowi za pośrednictwem dokumentu.

Pojęcie dokumentu jest dzisiaj bardzo szerokie. To już nie tylko klasyczne kilkunastominutowe filmy, animacje czy krótkie fabuły, ale coraz częściej także pełnometrażowe tytuły, które z sukcesem trafiają do kin. Bulwersują i ciekawią. Nie mogło ich zabraknąć w Krakowie. Dlatego od tego roku poza tradycyjnymi konkursami w sekcji polskiej i międzynarodowej pojawił się nowy, ekskluzywny konkurs Top Ten, czyli dziesięć długich dokumentów starannie wyselekcjonowanych przez dyrektora imprezy Krzysztofa Gierata.

Co najmniej kilka tytułów z tej sekcji zapowiada się wspaniale. Poza "Istnieniem" Marcina Koszałki, o którym piszemy obok, wydarzeniami festiwalu będą na pewno dwie pozostałe polskie propozycje: "Wojownik" Jacka Bławuta, czyli przejmujący portret byłego kick-boksera Marka Piotrowskiego, walczącego dzisiaj z ciężką chorobą oraz "Spływ" młodego Jana Komasy, luźno nawiązujący do głośnych filmów Marka Koterskiego o narkomanach (np. "Przyszłości" z 1981 roku).

Emocjonujące będzie spotkanie z angielskim filmem "We Are Together" Paula Taylora o dziecięcym chórze w afrykańskim sierocińcu, a także dokument węgierskiego klasyka Pétera Forgácsa, który jest mistrzem przetwarzania odruchów pamięci. Stare kroniki filmowe nabierają w filmach Forgácsa nowego życia, fotografie w sepii zyskują nieoczekiwane kolory. Taka jest także najnowsza propozycja Węgra: "Miss Universe 1929", zdumiewająca podróż w przeszłość szlakiem pięknej Żydówki…
W konkursie polskim filmy mistrzów (Andrzej Titkow, Tomasz Zygadło) sąsiadują z propozycjami niedawnych debiutantów (Thierri Paladino, Wojciech Kasperski).

Dowcipny, animowany "Warzywniak" Andrzeja Barańskiego z "Pierwszym dniem" Marcina Sautera, opowieścią o niewinnym dziecięcym świecie natury skonfrontowanym przez świat ponurej ideologii. W konkursie zobaczymy także głośny "Dworzec Gdański" Marii Zmarz-Koczanowicz, wzruszający, pokoleniowy film Dominiki Montean "Marsz samotnych kobiet", "A czego tu się bać" Małgorzaty Szumowskiej i przejmujący esej o ostatnich miesiącach życia księdza Jana Twardowskiego "Tak" w reżyserii autora "Warszawy" Dariusza Gajewskiego.

Emocji nie zabraknie również w konkursie międzynarodowym, na który zgłoszono… aż 2260 filmów z Wielkiej Brytanii, Francji, Rosji, ale także Indii, Iranu i Turcji. Pozostałe festiwalowe atrakcje to m.in. retrospektywa Raola Servais, tegorocznego laureata nagrody za całokształt twórczości "Smoka Smoków", programy filmowe "Prowincje Europy" i "Dźwięki muzyki", noc wideoklipów, debaty, koncerty, wystawy. Nawet prawdziwy Smok Wawelski będzie blisko. Zaledwie kilka kroków od kina "Kijów". Czasami naprawdę zionie ogniem. Miejmy nadzieję, że zapobiegawczo spalił wszystkie złe filmy. I zostały tylko dobre.


47. KRAKOWSKI FESTIWAL FILMOWY
31.05 05.06.2007

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj