Dziennik Gazeta Prawana logo

Marek Kondrat na aktorstwie zjadł zęby

12 października 2007, 16:06
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sfrustrowany inteligent, którego zżera alkohol, cwany żołnierzyk, łasy na damskie wdzięki, twardy glina bez najmniejszych skrupułów - jaki naprawdę jest Marek Kondrat?

Nie mógł zostać nikim innym, jak tylko aktorem. Jego ojciec i stryj także parali się tym zawodem. Debiutował już jako 11-latek rolą Wawrzeka w "Historii żółtej ciżemki", jako 16-latek przewinął się przez plan "Wojny domowej", grał tam przyjaciela ze szkoły Pawła.

Choć urodził się w Krakowie dorastał, dojrzewał i kształcił się w Warszawie. W stolicy kończy Państwową Wyższą Szkołę Teatralną (później wróci tu, ale już jako wykładowca). Pierwszy rok po studiach spędzi w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach (1972-1973), dokąd Ignacy Gogolewski zaprosił pięcioro swych uczniów.

Potem pojawił się w filmach: "Koniec wakacji", "Zaklęte rewiry", "Smuga cienia". Serca widzów podbił, wcielając się w Jana Kanię w komedii Janusza Majewskiego "C.K. Dezerterzy". Jak bardzo w mundurze mu do twarzy udowodnił także w "Pułkowniku Kwiatkowskim". Urokowi Kondrata nie oparła się nawet śliczna Renata Dancewicz.

Nie można zapomnieć o roli neurotycznego pana Mareczka w telewizyjnym Kabareciku Olgi Lipińskiej.

Osobnym rozdziałem w jego życiu była współpraca z Markiem Koterskim i kreacja Adasia Miauczyńskiego. Pierwszy Adaś pojawił się w 1984 roku w filmie pod tytułem "Dom wariatów". Potem zagrał tę postać w "Dniu świra" (bez trudu zdobył miano filmu kultowego) i "Wszyscy jesteśmy Chrystusami".

Ale Kondrat to nie tylko Kania: cwaniaczek, bawidamek, czy Adaś: sfrustrowany inteligent toczony przez alkoholizm. Kondrat potrafi być twardzielem - do historii polskiego kina przeszła jego rola Ola - negatywnie zweryfikowanego esbeka - w "Psach" Pasikowskiego. Mocną rolę zagrał też jako dumny policjant Halski w "Ekstradycji".

Grał także charakterystyczne role filmowe w produkcjach fińskich, włoskich, brytyjskich, izraelsko-kanadyjskich, niemieckich czy francusko-szwajcarskich.

W tym roku możemy oglądać Kondrata w filmie "Ryś", produkcji Andrzeja Wajdy "Post mortem. Opowieść katyńska" i "Maszyna losująca" Władysława Pasikowskiego.

Przez lata związany był ze sceną warszawskiego Teatru Dramatycznego, Teatru Nowego, Ateneum, Komedii czy Powszechnego im. Zygmunta Hübnera (2002).

Niewiele osób wie o tym, że 16 lat temu nagrał wspólnie z Marleną Drozdowską piosenkę "Mydełko Fa". To miała być parodia wszechobecnego wtedy stylu chodnikowo-straganowego. Paradoksalnie utwór zdobył niesłychaną popularność wśród wielbicieli tego nurtu muzycznego. "Mydełko Fa" na długie tygodnie opanowało dyskoteki i remizy w całym kraju.

Kondrat ma żonę Ilonę i dwóch synów - młodszy to uzdolniony skrzypek, starszy dzieli z ojcem miłość do win.

Na swoim koncie Kondrat ma wiele nagród, między innymi: cztery Wiktory dla najpopularniejszego aktora, Telekamerę dla najlepszego aktora i Złotą Kaczkę (także dla najlepszego aktora). W Alei Gwiazd na ulicy Piotrkowskiej w Łodzi ma swoją gwiazdę, a odcisk jego dłoni zdobi Promenadę Gwiazd w Międzyzdrojach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj