Dziennik Gazeta Prawana logo

Złota Żaba 2009 szuka właściciela

26 listopada 2009, 10:11
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Złota Żaba 2009 szuka właściciela
Inne
Plus Camerimage to bodaj najbardziej liczący się w świecie polski festiwal filmowy. Jego 17. edycja rusza w sobotę 28 listopada. O główny laur, Złotą Żabę, ubiega się w tym roku 17 znakomitych tytułów, w tym m.in. nasze najlepsze tegoroczne obrazy - "Rewers" i "Dom zły".

Gościli na nim niemal wszyscy wielcy operatorzy światowego kina, którym ten festiwal stworzył szansę na wyjście z cienia wielkich reżyserów i aktorskich gwiazd, gdzie indziej mających wyłączność na stąpanie po czerwonych dywanach. Inna sprawa, że z czasem na Plus Camerimage reżyserzy i aktorzy zaczęli się także pojawiać. Jeśli wielcy światowego kina w ogóle do Polski przyjeżdżają, to właśnie do Łodzi. Festiwalowa nagroda - Złota Żaba - też ma markę w operatorskim światku.

Stawka rywalizująca w tym roku o główny laur jest bardzo mocna. O Złotą Żabę ubiegać się będą autorzy zdjęć do siedemnastu tytułów zrealizowanych w 2008 i 2009 roku, z których wiele było wcześniej prezentowanych na najważniejszych festiwalach.

1.
Autor zdjęć: Hossein Jafarian
Reżyser: Asghar Farhadi
Kraj: Iran

2.
Autor zdjęć: Piotr Kukla
Reżyser: Ben Sombogaart
Kraj: Luksemburg, Holandia

3.
Autor zdjęć: John Mathieson
Reżyserka: Jordan Scott
Kraj: Irlandia, UK

4.
Autor zdjęć: Krzysztof Ptak
Reżyser: Wojtek Smarzowski
Kraj: Polska

5.
Autor zdjęć: Takeshi Hamada
Reżyser: Yôjirô Takita
Kraj: Japonia

6.
Autor zdjęć: David Boyd
Reżyser: Aaron Schneider
Kraj: USA

7.
Autor zdjęć: Nicola Pecorini
Reżyser: Terry Gilliam
Kraj: Francja, Kanada, Wielka Brytania

8.
Autor zdjęć: Vittorio Storaro
Reżyser: Carlos Saura
Kraj: Włochy, Hiszpania, Austria

9.
Autor zdjęć: Giora Bejach
Reżyser: Samuel Maoz
Kraj: Liban, Izrael, Francja, Niemcy

10.
Autor zdjęć: Tuomo Hutri
Reżyser: Klaus Härö
Kraj: Finlandia

11.
Autor zdjęć: Jasper Wolf
Reżyser: Mark De Cloe
Kraj: Holandia

12.
Autor zdjęć: Andrey Naydenov
Reżyser: Ivan Vyrypaev
Kraj: Rosja

13.
Autor zdjęć: Tom Fährmann
Reżyser: Sönke Wortmann
Kraj: Niemcy, Włochy, Hiszpania

14.
Autor zdjęć: Dante Spinotti
Reżyser: Michael Mann
Kraj: USA

15.
Autor zdjęć: Marcin Koszałka
Reżyser: Borys Lankosz
Kraj: Polska

16.
Autor zdjęć: Warwick Thornton
Reżyser: Warwick Thornton
Kraj: Australia

17.
Autor zdjęć: Eduard Grau
Reżyser: Tom Ford
Kraj: USA

Do Łodzi przyjedzie wiele osobistości świata filmu. W tym roku będą to m.in. reżyserzy Volker Schloendorff i Terry Gilliam, scenograf Allan Starski, hollywoodzki producent Richard Zanuck i dokumentalista Terry Sanders. Ale Plus Camerimage to przede wszystkim święto operatorów. Podczas tegorocznej edycji nagrodę za całokształt twórczości odbierze jeden z mistrzów fotografii filmowej Dante Spinotti.



66-letni Włoch zaczynał od zdjęć, potem pracował nad dokumentami, reportażami i reklamami. Jako operator zadebiutował na początku lat 80., a w 1986 zrobił swój pierwszy film w USA. Przełomem w jego karierze była współpraca z Michaelem Mannem przy filmie "Manhunter". Budowanie nastroju, a zarazem nadawanie kadrom plastycznej wyrazistości oszczędnymi środkami, opowiadanie scen wyłącznie kamerą ustawianą pod zaskakującymi kontami, ekspresjonistyczne światłocienie, stały się kwintesencją jego stylu.

w latach 90. okazał się jednym z najbardziej cenionych autorów zdjęć filmowych w Hollywood. Był etatowym współpracownikiem Manna, z którym zrobił "Ostatniego Mohikanina", najlepiej sfotografowany dramat sensacyjny wszech czasów, czyli "Gorączkę", "Informatora", a ostatnio "Wrogów publicznych". Pracował też z Curtisem Hansonem przy "Tajemnicach Los Angeles", w których popisał się maestrią w naśladowaniu specyfiki kina noir, oraz "Cudownych chłopcach", którym nadał sznyt miejskiej ballady. Za "Informatora" i "Tajemnice Los Angeles" był nominowany do Oscarów. Odnajdywał się zarówno w dużych produkcjach, jak i kameralnych dramatach, w których pokazywał wyniesiony z dokumentalnych doświadczeń kunszt uważnego obserwatora i potrafił nadać znaczenie detalom, jak w "Sprzedawcy marzeń" Giuseppe Tornatore czy "Legendzie o świętym pijaku" Ermanno Olmiego. Aktualnie pracuje nad trzecią częścią "Opowieści z Narnii" - "Podróżą Wędrowca do Świtu".


Nagrodę dla duetu reżysersko-operatorskiego, która stała się już tradycją Plus Camerimage, odbiorą w tym roku jeden z największych twórców w historii hiszpańskiego i arcymistrz filmowego obrazu . Ich artystyczna współpraca trwa od 14 lat, od dokumentalnego "Flamenco". Zanim jeszcze do niej doszło, Saura wielokrotnie dawał wyraz swemu nadzwyczajnemu wyczuleniu na wizualność kina. Słynął Saura z eliptycznego stylu, z dbałości o kompozycję kadrów, z zaklinania w obraz metaforycznych znaczeń. W "Nakarmić kruki" "Annie i wilkach", "Ogrodzie rozkoszy" stylizował obrazy na malarstwo Boscha czy Goi. Plastyczna kompozycja stanowiła główny atut w widowiskach baletowych Saury: "Krwawych godach", "Carmen", "Czarodziejskiej miłości".

Z kolei Storaro po studiach fotograficznych skłonił się ku kinematografii. Talent rozwinął pod opieką Bernardo Bertolucciego, któremu sfilmował "Strategię pająka" i "Konformistę". Storaro zdjęcia od początku traktował jako integralną część filmowego widowiska, a zarazem jako metodę opowiadania, gry na emocjach. Jego zdjęcia są w każdym filmie zespolone ze specyfiką dzieła. U Bertolucciego mistrzowsko operował jazdami kamery i barwnymi plamami, oddawał klimat epoki faszyzmu nie tylko wiernymi historycznie obrazami, ale podskórną symboliką wkomponowaną w kadr. W "Ostatnim tangu w Paryżu" rozpaczliwy erotyzm wydobywał nie tylko z dosłowności, ale i nastrojowej gry sugestiami. W "Czasie Apokalipsy" Francisa Forda Coppoli (za który dostał Oscara) zbudował atmosferę grozy wyłącznie z niedopowiedzeń.



Z Saurą zrozumieli się od razu. Obaj pojmowali sztukę operatorską jako podstawę kina. "Flamenco" było pozbawioną fabuły demonstracją wspaniałości hiszpańskiego tańca, mariażem choreografii i jej obrazowego odwzorowania. Potem było "Tango", gdzie udało się osiągnąć to samo w formule fabularnej, w "Taxi" Storaro wrócił do antyfaszystowskiej symboliki, w "Goi" wystylizował obraz na malarstwo jak bodaj nikt przed nim, zdominował film konwencją operatorską. Najnowszy projekt Saury i Storaro "Io, Don Giovanni" to opowieść o włoskim pisarzu Lorenzo da Ponte współpracującym z Mozartem nad jego najsłynniejszą operą. Konkursowy pokaz filmu na Plus Camerimage będzie jednym z pierwszych na świecie.





Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj