Jakub Gierszał: Nie stracę czujności
W "Sali samobójców" gra nadwrażliwego nastolatka. – To film o chorobie rodziny – mówi Jakub Gierszał. – Nie wiadomo, gdzie tkwi geneza tej degrengolady.
- Emo grzywka to nie wszystko
- Na Berlinale światowa premiera "Sali samobójców" Jana Komasy
- DJ Adamus w sali samobójców
- Sezon na Złote Niedźwiedzie
- Berlinale po raz pierwszy w 3D
- Jan Komasa o "Sali samobójców" przed Berlinale
- Polska "Sala samobójców" na Berlinale
- Laureaci Polskich Orłów na małym ekranie
- "Apetyt na czereśnie" Osieckiej znów na scenie w Moskwie
- Ukradł żonie biżuterię. Udał, że go porwano
- "Łodzią po Wiśle" od piątku w Warszawie
- Wieś tańczy, wieś śpiewa, czyli zmarnowany "Milion dolarów"
- Dwa światy, jedna "Sala samobójców"
- Wirtualne życie i miłość w dramacie "Jesteś tam?"
- Oto laureataci Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego
- Polak w prestiżowym gronie europejskich gwiazd przyszłości
- Wszystko, co najważniejsze w polskim filmie 2011!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Co ty na to, że porównują cię do Jamesa Deana?
Jakub Gierszał: Trochę mnie to bawi, ale trochę też denerwuje. Myślę, że określenie pojawiło się w związku z psychologicznym profilem "Zygi", bohatera, którego gram w "Yumie" Piotra Mularuka. Ale to komplement na wyrost. Nie chciałbym stylizować się na kogokolwiek.
Dominik, którego grasz w "Sali samobójców", nie radzi sobie z oczekiwaniami narzucanymi przez rodziców, szkołę, środowisko.
Ciągle ktoś mówi mu, jak powinien wyglądać, o czym myśleć. Ale żaden z drogowskazów nie jest klarowny. Dominik nie wie, dlaczego powinien iść na studia i robić karierę. Jest inteligentny i nadwrażliwy. Być może dlatego tak mocno odczuwa brak kręgosłupa moralnego, który pomógłby mu w podejmowaniu właściwych decyzji.
Określenie "kręgosłup moralny" kojarzy mi się z niedzielną katechezą.
Każdy, kto zobaczy "Salę samobójców", zrozumie, że nie chodzi o żadną ideologię, tylko portret pewnej postawy. Dominik nie jest facetem bezwolnym, ale zwyczajnie nikt mu dotąd nie powiedział, co jest w życiu ważne.
I dlatego tak desperacko chwyta się sytuacji, w których traktowany jest nie tylko jako ktoś atrakcyjny?
Lgnie do ludzi, którzy obdarzają go akceptacją, ciepłem albo miłością. Fascynuje go kolega z klasy Aleks oraz Sylwia, dziewczyna, którą poznaje w internecie.
Ale czy naprawdę chodzi o akceptację, ciepło, miłość?
Nie wiem, wszystko ma dobrą i złą stronę. Niedawno odgrzebałem jeden z pierwszych mejli przysłanych mi przez Janka Komasę. Miałem za zadanie stworzyć sobie w głowie portret Jana Pawła II – z jednej strony przywołać w pamięci sprawy niepodważalne: charyzmę, humanizm, tolerancję papieża; z drugiej liczne grzechy instytucji, na której czele Jan Paweł II stał i które siłą rzeczy firmował. Doszedłem do wniosku, że żyjemy w czasach bez jednoznacznych wartości i autorytetów.
Dominik to ofiara tego społecznego wybrakowania?
Na pewno. Z determinacją lokuje uczucia w ludziach, którzy, jak mu się wydaje, akceptują go takim, jaki jest. Przecież Sylwia jest postacią negatywną, niszczącą. Ale ona także, podobnie jak Aleks, daje Dominikowi siłę. Mówi: możesz decydować o sobie, możesz być okrutny i niesprawiedliwy. Masz moc.
Rzeczywiście, Dominik potrafi być agresywny i niesprawiedliwy. Na przykład w scenach kłótni z matką.
Jego stosunek do matki jest skomplikowany. Oglądając "Salę samobójców", odkryłem, że jest to również film o postępującej chorobie całej rodziny. Nie wiadomo, gdzie tkwi geneza tej degrengolady. Przecież Agata Kulesza i Krzysztof Pieczyński, moi filmowi rodzice, nie grają potworów. Rodzice jak inni. Zabiegani, skupieni na sobie, na swój sposób kochający syna. Jednak wszyscy w tej rodzinie chorują na brak czułości, empatii, nieumiejętność przekazywania uczuć. Pracując nad rolą Dominika, sporo myślałam o Hamlecie i jego relacji z Gertrudą. W "Sali samobójców" związek bohatera z matką jest równie mocny, biologiczny. Ostatnie słowo Dominika w filmie brzmi: mama.
Sylwia grana przez Romę Gąsiorowską to wykwit anonimowej, często destrukcyjnej społeczności wirtualnej. Czy twoje pokolenie nie wyobraża sobie życia bez internetu?
Staram się podchodzić do tego z dystansem. Nie mam konta na Facebooku, wychowywałem się, grając w piłkę i biegając po podwórku, ale przyglądam się temu zjawisku z uwagą. YouTube wdarł się w naszą kulturę, o powstaniu Facebooka David Fincher zrobił film, dzieciaki uczą się liter z klawiatury, internet stał się molochem bez dna. Sam codziennie przeglądam portale, internet zastępuje mi prasę drukowaną, traktuję sieć jak gazetę codzienną.
I na pewno wpisujesz do Google’a swoje nazwisko...
Nie, ale moja mama sprawdza czasami i donosi mi o wszystkich komentarzach...






















































~Aducha ;p2012-05-20 12:04
Mamo Kuby jezeli to czytasz...To pozdrow go odemnie ;)
Pozdro od Belgii ;pp
~Aducha ;p2012-05-20 12:03
Hehe...Wszyscy tu sie zakochali w Kubie . Ale nawet nie wiecie co to wogule znaczy ! Wy go kochacie za wyglad...Watpie zebyscie go kochaly...Pewnie nawet nie dostrzegacie jego charyzmy jego zapalu do aktorstwa ... Ja tez przyznam na poczatku zauroczylam sie tym aktorem ale chcialam o nim wiecej wiedziec i wiecej...Szkoda tylko ze wystapil w nielicznych filmach i nie ma wszystkich na Youtube ;( Ale w kazdym filmie ktory zagra czy glupka czy emo i tak bedzie swietnie grac...No bo oczywiscie jest to dobry aktor ;) I go podziwiam
~Jula :**2012-04-10 09:17
KOCHAM CIĘ KUBA
~ela2012-04-01 17:46
heey, wiecie może skąd mogę wziąc ten wyczepisty film?
~Wielka fanka2012-03-27 15:01
On jest po prostu boski śliczny i wg . Jest świetnym aktorem . ; ****
Kocham Go .
~osom2011-10-21 19:41
ty no ale burża Pani 'kumpelo girszała' szpan na sto pro
~M.G2011-09-01 12:51
zapraszamy na nieoficjalne forum o Kubie - www.jakub-gierszal.com rejestracja zajmie wam tylko 2 minuty, zupelnie za darmo!
~kumpela gierszała2011-08-08 00:45
do szaryczłowiek : uwież, że tak w pierwszym momencie jest :D ale w miarę upływu czasu mozna się przekonac że nie jest wcale taki ułożony i wzorowy jak się wydaje, jest bardzo wyluzowany, dowcipny i nie ma szans żeby się przy nim czuc nieswojo :D świetny chłopak jak się go bliżej pozna. Pozdr.
~anka2011-06-29 19:43
jako starsza pani lat 45, i kinomanka, uważam, że nareszcie mamy inteligentnego, fantastycznie utalentowanego i wyglądającego młodego aktora, który w dodatku potrafi wypowiadać się świetną polszczyzną - rzadkość dzisiaj; wielkie brawa!
~monisia:)2011-06-22 22:28
Jakub jest extra przystojny bardzo go kocham i uważam że lepiej mu jako brunet.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!