Drew Barrymore: Aktorstwo mi nie wystarcza
"Szare ogrody" – nagrodzona dwoma Złotymi Globami opowieść o ekscentrycznych kuzynkach Jackie Kennedy - trafiła na DVD. W roli głównej Drew Barrymore, uznana przez dziennikarzy z Hollywoodzkiego Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej za najlepszą aktorkę.
- Historia ekscentrycznych pań Kennedy już na DVD
- Drew Barrymore gwiazdą Bollywood
- Drew zbyt staroświecka na Twittera
- Drew Barrymore wciąż szuka miłości
- Drew Barrymore - hamburgery i kisiel w proszku
- Drew Barrymore ma nowego chłopaka
- Drew Barrymore: Pracuj ciężko, baw się ostro
- Wszystkie oblicza Drew Barrymore
- Oto najlepiej zarabiające aktorki świata
- Przeszłość, koty i pchły
- Wiemy, kogo uhonorują na Złotych Globach
- Serial o Kennedych zakazany w USA
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W "Szarych ogrodach" oglądamy cię w najbardziej dramatycznej roli w całej twojej karierze.
Drew Barrymore: Nigdy wcześniej nie musiałam pokazać procesu starzenia się od 18. do 58. roku życia i to na przykładzie osoby, której życie jest bardzo dokładnie udokumentowane. Zdawałam sobie sprawę, że ta rola jest jedną z moich największych życiowych szans i dlatego właśnie, włożyłam w nią więcej pracy niż kiedykolwiek wcześniej. Ściskało mnie w żołądku, bo nie chciałam zawieść wszystkich widzów, którzy są wielbicielami dokumentu poświęconego rodzinie Beale’ów z lat 70., który w Stanach zyskał miano kultowego.
Duża Edie i Mała Edie były uroczymi ekstrawaganckimi kobietami, ale miały też nie po kolei w głowie.
Zgadzam się, że były szalone. Ale zarówno ja, jak i Jessica Lange nie chciałyśmy przedstawić ich jako wariatek, kobiet w ciężkiej depresji czy pełnych złości. Chciałyśmy przekonać widzów, że inaczej patrzyły na świat, że bardzo się kochały. To było powodem, dla którego żyły w totalnej izolacji.
Edith Bouvier Beale i jej córka żyły w brudzie i nędzy w tytułowych Szarych ogrodach, czyli letniej, rodzinnej rezydencji w Hamptons. Czy zdjęcia do filmu zrealizowano na jej terenie?
Nie. Ich dom został odtworzony na terenie zoo w Toronto i tam nakręcono wszystkie zdjęcia.
Jak przygotowywałaś się do roli?
Obejrzałam świetny dokument Alberta i Davida Mayslesów, a potem wraz z Jessicą pojechałyśmy na kilka dni do Szarych ogrodów, aby poznać panującą tam atmosferę. Rezydencja należy obecnie do wydawcy Washington Post Bena Bradlee i Sally Quinn i jest to jeden z najpiękniejszych, emanujących ciepłem domów, jakie kiedykolwiek widziałam. Bardzo się cieszę, że mogłam spędzić noc w sypialni Małej Edie. Choć moja bohaterka nie dała mi zmrużyć oka.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!