Lundgren: Stallone jest łagodny
Wszystkiego po Sly'u można by było się spodziewać, tylko nie tego, że jest łagodny! Jednak aktor Dolph Lundgren zdradził, że Sylvester Stallone jest obecnie o wiele bardziej wyrozumiałym reżyserem, niż przed laty. Widać upływający czas zrobił swoje.
- Stallone wraca na ekran z dużym hukiem
- Stallone: Jestem za stary na dramaty
- Sylvester Stallone katuje swoje córki... filmami
- Van Damme odmówił, bo nie znosi przegrywać
- Sylvester Stallone nie stosuje viagry
- Sylvester Stallone pyskuje policjantom
- Stallone i De Niro na ringu bokserskim
- Cięcie niezniszczalnych
- Największa demolka roku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W 1985 roku Lundgren zagrał w filmie "Rocky IV", reżyserowanym przez Stallone'a. Dziś występuje w jego nowym dziele, "Niezniszczalni", i, jak sam przyznał, Stallone zmienił podejście do aktorów i pracy na planie.
- Czy Sylvester zmienił się przez te wszystkie lata? Owszem - oświadczył Lundgren. - Jako reżyser stał się łagodniejszy, bardziej wyrozumiały. Częściej omawia z aktorami poszczególne sceny. Odebrałem to bardzo pozytywnie. Sylvester nigdzie się nie spieszył i każdemu poświęcał czas, co na pewno dobrze wpłynęło na ostateczny efekt.
Film "Niezniszczalni", w którym zagrali także m.in. Jet Li, Mickey Rourke i Bruce Willis, zagości w polskich kinach 20 sierpnia. Wiele sobie po nim obiecujemy.
megafon.pl













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!