60. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Berlinale 2010
Berlin, 11 - 21 lutego
www.berlinale.de



W ciągu nadchodzącego tygodnia publiczność w stolicy Niemiec zobaczy około 400 filmów z całego świata, a na czerwonym dywanie pojawią się takie gwiazdy kina jak Leonardo DiCaprio, Jeanne Moreau, Renee Zellweger, Martin Scorsese, Ben Stiller, Gerard Depardieu, Ewan McGregor, Pierce Brosnan oraz Shah Rukh Khan.

Zobacz 6 najważniejszych premier 60. Berlinale >>

"Festiwal Berlinale przeżywał swoje kryzysy i skandale. Kiedyś wróżono mu już śmierć, raz został nawet przerwany. Ale zawsze odnajdował się na nowo i dziś jest bardziej świeży oraz gotowy do eksperymentowania niż kiedykolwiek. Berlinale jest tak młody, że wcale nie musi ukrywać swego wieku, co zdarza się w branży filmowej" - powiedział na uroczystej gali otwierającej festiwal niemiecki minister ds. kultury i mediów Bernd Neumann.

Przypomniał, że festiwal zorganizowany w 1951 r. przez Amerykanów w ówczesnym Berlinie Zachodnim "był początkowo dzieckiem zimnej wojny i propagandowym oknem wolnego Zachodu". "Ale od lat 60. i 70. pełnił rolę mostu kulturowego. Pokazywano na nim filmy z bloku wschodniego, w tym dawnej NRD, które nigdy, albo dużo później, weszły do kin zachodnioniemieckich. Nigdzie indziej kino, polityka oraz otwartość na świat nie są tak powiązane" - mówił Neumann.

W tym roku do konkursu głównego festiwalu organizatorzy zakwalifikowali 26 filmów, z których sześć pokazane zostanie poza konkurencją, w tym "Wyspa tajemnic" Martina Scorsese.

"Dominującym motywem tegorocznego festiwalu jest rodzina. Kryzys finansowy zmierza do końca, więc zaczynamy koncentrować się na tym, co naprawdę ważne w życiu" - powiedział podczas gali w Pałacu Berlinale dyrektor festiwalu Dieter Kosslick.

Chiński film, który otworzył festiwal ("Tuan Yuan"), to opowieść o miłości, której tłem jest podział kraju. Były żołnierz Kuomintangu wraca po 50 latach z Tajwanu do rodzinnego Szanghaju, by odnaleźć swą dawną, jedyną miłość i syna, który urodził się już po jego ucieczce. Udaje mu się, ale powrót po latach staje się jednak przyczyną kryzysu w rodzinie kobiety.





Czytaj dalej >>


O Złotego Niedźwiedzia walczyć będzie także najnowszy film Romana Polańskiego pt. "Autor Widmo" ("Ghost Writer"), którego ukończeniem reżyser kierował już z aresztu w Szwajcarii.

Premiera filmu - ze zdjęciami autorstwa polskiego operatora Pawła Edelmana (czytaj naszą rozmowę z filmowcem) - odbędzie się w piątek, lecz bez Polańskiego, który przebywa w areszcie domowym w Szwajcarii w związku z oskarżeniem o gwałt na 13-latce w USA przed ponad 30 laty.

"Autor Widmo" jest wspólną produkcją Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii. W obsadzie są m.in.: Ewan McGregor, Pierce Brosnan, Kim Cattrall i Olivia Williams. Film zrealizowano na podstawie powieści Roberta Harrisa "Ghostwriter".

Gwiazda Polańskiego nie wierzy politykom >>

Jednym z głównych bohaterów thrillera jest, grany przez Brosnana, były premier Wielkiej Brytanii Adam Lang. Polityk zleca spisanie swych wspomnień partyjnemu działaczowi Michaelowi McArze. Przed zakończeniem pracy nad biografią McAra ginie w zagadkowych okolicznościach. Gdy Lang zleca ukończenie książki innej osobie, okazuje się, że ktoś - za wszelką cenę - nie chce dopuścić do ujawnienia w niej prawdy o pewnych wydarzeniach.

W konkursie głównym zaprezentowane zostaną produkcje z osiemnastu krajów: Argentyny, Bośni i Hercegowiny, Chin, Danii, Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Indii, Iranu, Japonii, Chorwacji, Norwegii, Austrii, Rumunii, Rosji, Szwecji, Turcji oraz USA.

Międzynarodowemu jury konkursu głównego przewodniczy niemiecki reżyser Werner Herzog. Z kolei jednym z jurorów w konkursie dla filmów krótkometrażowym będzie polski reżyser Xawery Żuławski ("Chaos", "Wojna polsko-ruska").