Dziennik Gazeta Prawana logo

Czechow w parku rozrywki. "Na karuzeli życia" Woody Allena [RECENZJA]

1 grudnia 2017, 19:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Justin Timberlake i Kate Winslet w filmie "Na karuzeli życia". Reżyseria: Woody Allen; polska premiera 1 grudnia 2017
Justin Timberlake i Kate Winslet w filmie "Na karuzeli życia". Reżyseria: Woody Allen; polska premiera 1 grudnia 2017/Kino Świat
Woody Allen od dawna słynie z umiejętnego łączenia wzniosłości i trywialności. Słynny reżyser potwierdza tę reputację także w najnowszym filmie, pochopnie odrzuconym przez amerykańską krytykę "Na karuzeli życia". Choć twórcy "Zelig" udało się utrzymać na ekranie tempo wydarzeń rodem ze swych najlepszych komedii, tym razem podczas seansu nie będzie nam do śmiechu. "Na karuzeli…" – swoista kronika zmarnowanych szans i nietrafionych uczuciowych wyborów – stanowi bodaj najbardziej przejmujący film Allena od czasu słynnego "Blue Jasmine".

Aby wzmocnić smutny ton opowieści, reżyser osadza jej akcję w zwodniczo atrakcyjnej scenerii Coney Island lat pięćdziesiątych. Położony w granicach Brooklynu półwysep słynie z rozległych plaż i parków rozrywki, których uroki opiewano swego czasu w jazzowych szlagierach i piosenkach Lou Reeda. Allen – podobnie jak uczynił to z Disneylandem Sean Baker w niedawnym „The Florida Project” – obnaża iluzoryczny charakter tej idylli. Zamiast skupiać się na gwarze i śmiechach, reżyser nasłuchuje odgłosów awantur rozlegających się w domu położonym w pobliżu jednego z lunaparków. Wszystkich jego mieszkańców łączy chęć ucieczki od codzienności i naiwna tęsknota za lepszym życiem czającym się rzekomo tuż za rogiem.

Emanująca z ekranu atmosfera goryczy i melancholii wzbudza skojarzenia z dramatami uwielbianego przez Allena Czechowa. Uwaga przywiązywana przez reżysera do aury – cała historia rozgrywa się w czasie jednego, wyjątkowo kapryśnego lata - i skłonność do stawiania bohaterów przed skomplikowanymi wyborami moralnymi, zbliża z kolei „Na karuzeli…” do obyczajowych dramatów Erica Rohmera. Najnowszy film twórcy „Manhattanu” ma również w sobie coś specyficznie amerykańskiego. Przepełniające fabułę przekonanie o nieprzystawalności marzeń do rzeczywistości wydaje się ściśle powiązane z popularną obecnie narracją o rzeczywistości Stanów Zjednoczonych lat 50. Rzadko dotychczas portretowana przez Allena dekada, zapisała się w pamięci Amerykanów jako czas dobrobytu, na którym cieniem kładły się jednak podziały klasowe, nietolerancja i patriarchalna opresyjność.

Widoczne w „Na karuzeli…” krytyczne spojrzenie na minioną epokę uwiarygadnia dodatkowo ekranowa obecność Kate Winslet. Słynna aktorka raz już – w „ Sama Mendesa - przekonująco wcieliła się w ofiarę obyczajowej hipokryzji powojennej Ameryki. U Allena hollywoodzka gwiazda popisowo gra niespełnioną aktorkę, która traktuje swój niewielki dom jak scenę i na każdą sytuację reaguje z melodramatyczną przesadą. Postać Ginny nie jest pod tym względem wyjątkiem – również inni bohaterowie „Na karuzeli…” wierzą, że właśnie świat sztuki przyniesie im upragniony życiowy sukces. Allen – autor słynnego aforyzmu „Nie chcę osiągnąć nieśmiertelności przez moje dzieła, chcę ją osiągnąć, nie umierając” – nie ma jednak wątpliwości, że to wyłącznie płonne nadzieje.

Niezbyt poważny stosunek do własnej twórczości, który kiedyś mógł uchodzić za kokieterię, dziś wydaje się paradoksalnie największym ratunkiem dla Allena. Inaczej niż wielu mistrzów silących się u schyłku twórczości na tworzenie arcydzieł i ponoszących spektakularne porażki, reżyser nie próbuje ścigać się z samym sobą i kręcić kolejnego „”. Amerykański twórca zapewne ma świadomość, że jego wizja przeszłości nie jest szczególnie odkrywcza, a egzystencjalne refleksje nie mają już w sobie dawnej głębi. Na szczęście – jak pokazuje przykład „Na karuzeli…” - Allen nawet w słabszej formie niż przed laty wciąż potrafi prowokować u widzów autentyczne emocje.

"Na karuzeli życia"; reżyseria Woody Allen; dystrybucja: Kino Świat

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj