"Obywatel roku": Breaking Bad po norwesku

W "Obywatelu roku" pęka cienka nić, na której trzymają się ład i porządek norweskiego społeczeństwa. Doświadczająca tragedii jednostka buntuje się przeciwko prawu panującemu w (pozornie) doskonale urządzonej społeczności i egzekwuje sprawiedliwość na własną rękę w myśl zasady "oko za oko".

wróć do artykułu

Może zainteresować Cię też: